16-01-2018, 23:34
15-16.01.2K18
Czas snu ok. 4+5h
Obudziłem się 15 minut przed budzikiem. A alfa nie nastawiałem. Probowałem robić VILD-a ale byłem bardzo zmeczony więc chyba zasnąłem szybciej niż powinienem. Ponownie wybudzony również zostałem gwałtownke co zapewne wpłynęło na zapamiętanie snów.
1) Jechałem dużą wojskową ciężarówką ...
2) Byłem w górach ,wchodziłem na jakąś ...
3) Przyjechałem na farmę jakiegoś dziadka przy tuszy ubranego w polski mundur wz.93 . Przy wjeździe na jego posesję , w siatkówkę grała jego rodzina. Przyjechałem obok nich I skkerowałem się wraz z tym dziadkiem do jego wielkoej stodoły pełnej słoików. Pomogłem mi je wszystkie podkładać. Skończyłem gdy zrobiło się już ciemno. Odjechałem rowerem mijając nadal grających w siatkówkę ludzi. Wyjechałem na jakąś wielką ulicę. Dojechałem do ogromnego ronda w którym były innr ronda, skrzyżowania, wiadukty ,skręty itp. Jechałem przez to wszystko jak połamany ,widziałem drogę jak przez mgłę. Jeździłem od prawej do lewej. Ludzie na mnie trąbili ale jakoś wyjechałem z tego miejsca I dojechałem nie wiem gdzie ...
Czas snu ok. 4+5h
Obudziłem się 15 minut przed budzikiem. A alfa nie nastawiałem. Probowałem robić VILD-a ale byłem bardzo zmeczony więc chyba zasnąłem szybciej niż powinienem. Ponownie wybudzony również zostałem gwałtownke co zapewne wpłynęło na zapamiętanie snów.
1) Jechałem dużą wojskową ciężarówką ...
2) Byłem w górach ,wchodziłem na jakąś ...
3) Przyjechałem na farmę jakiegoś dziadka przy tuszy ubranego w polski mundur wz.93 . Przy wjeździe na jego posesję , w siatkówkę grała jego rodzina. Przyjechałem obok nich I skkerowałem się wraz z tym dziadkiem do jego wielkoej stodoły pełnej słoików. Pomogłem mi je wszystkie podkładać. Skończyłem gdy zrobiło się już ciemno. Odjechałem rowerem mijając nadal grających w siatkówkę ludzi. Wyjechałem na jakąś wielką ulicę. Dojechałem do ogromnego ronda w którym były innr ronda, skrzyżowania, wiadukty ,skręty itp. Jechałem przez to wszystko jak połamany ,widziałem drogę jak przez mgłę. Jeździłem od prawej do lewej. Ludzie na mnie trąbili ale jakoś wyjechałem z tego miejsca I dojechałem nie wiem gdzie ...
Dlaczego intuicja podpowiada mi, że z tego koszmaru już się nie obudzę? Bo wcale jeszcze nie poszedłem spać a koszmar dopadł mnie na jawie.





