04-01-2018, 16:38
Szedłem sobie w nieznanym budynku i doszedłem do mieszkania sąsiadki obok, chociaż tam nigdy nie wchodziłem. Sąsiadka powiedziała, że czymś tam miałem się zająć i chyba wróci później. Był tam włączony telewizor na jakiejś telenoweli. Włączyła się reklama. Reklamy były dziwnie nagrane, były dopasowane do seriali, w ten sposób, że jak zaczynała się nagle reklama to tak jakby była to kontynuacja tego serialu. Było to celowe, aby nikt nie zauważył, że serial jest tak na prawdę przerywany i aby obejrzano wszystkie reklamy. Potem o tym wszystkim powiedziałem cioci.






