03-01-2018, 14:01
Izabela to o czym piszesz wydaje się bardzo skrajnym podejściem. Żeby wszystko to wstąpiło u danej osoby, ktoś musiałby mieć LD bardzo regularnie, ze zdecydowaną przewagą LD a mniejszą ilością snów zwykłych. A to raczej bardzo rzadkie przypadki. Więc owszem, zgodzę się, że jeśli ktoś całkowicie zatraci się w świecie LD i nie jest w stanie normalnie funkcjonować w normalnym życiu, to nie wyniknie z tego nic dobrego i mogą pojawić się stany depresyjne. Ale równie dobrze, można by to odnieść analogicznie do każdego rodzaju uzależnień, nie tylko do samego LD. Jakiekolwiek popadanie w skrajności nie jest dobre, na przykład gdy ktoś tak zatraci się w grach i możliwości kontrolowania postaci, że nie jest w stanie cieszyć się z realnego życia.
Natomiast sedno badania polegało na tym, czy "zwykłe" praktykowanie LD, bez popadania w skrajności, może prowadzić do depresji. Jeśli na przykład komuś uda się osiągnąć LD raz w miesiącu, a we wszystkich pozostałych snach człowiek nie ma świadomości ani kontroli, to nie sądzę, żeby miało to w jakikolwiek sposób zaszkodzić.
Natomiast sedno badania polegało na tym, czy "zwykłe" praktykowanie LD, bez popadania w skrajności, może prowadzić do depresji. Jeśli na przykład komuś uda się osiągnąć LD raz w miesiącu, a we wszystkich pozostałych snach człowiek nie ma świadomości ani kontroli, to nie sądzę, żeby miało to w jakikolwiek sposób zaszkodzić.
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"





