26-12-2017, 12:38
W snach śmierć zawsze rodziła strach oraz strach rodził śmierć. Wszelkie koszmary oscylowały wokół motywu ucieczki przed śmiercią.
Podczas tego WILDa gdy odzyskałem świadomość przed wibracjami strach już był i z nim wszedłem do snu. Zrodził on nieciekawą atmosferę, której nie potrafiłem znieść pomimo wiedzy, że wszystko co mnie otacza było tylko wytworem mojego umysłu. Tak więc postanowiłem się obudzić i zasnąć w spokoju, bo siły i humoru na koszmary nie miałem. Potem przeanalizowałem co zrobiłem źle i już przy następnej okazji nie powinienem się bać, a nawet jak się bać będę, to raczej sobie z tym poradzę.
Podczas tego WILDa gdy odzyskałem świadomość przed wibracjami strach już był i z nim wszedłem do snu. Zrodził on nieciekawą atmosferę, której nie potrafiłem znieść pomimo wiedzy, że wszystko co mnie otacza było tylko wytworem mojego umysłu. Tak więc postanowiłem się obudzić i zasnąć w spokoju, bo siły i humoru na koszmary nie miałem. Potem przeanalizowałem co zrobiłem źle i już przy następnej okazji nie powinienem się bać, a nawet jak się bać będę, to raczej sobie z tym poradzę.





