Poryte sny Jacka :)
#2
21 Grudnia 2017 Po czteropaku Zamkowych :)

Jestem na lotniskowcu. Miałem iść do zwykłego wojska, ale jednak zaciągnąłem się do ONZ. W chodzę po schodach w środku okrętu i wszędzie siedzą żołnierze pijący piwo i gadający jakiej ostatnio nie zaliczyli. Dochodzę do dowódcy, też luźny gość. Nie pamiętam jak się nazywał. Ucieszony że do nich dołączyłem postanowił że pomogę mu w starcie myśliwca. Idziemy do odrzutowca, wskakuje na dziób (nie do kabiny) i pomogłem wejść do kabiny pierwszemu pilotowi, zaraz po tym wskoczył na dziób ten dowódca i pomaga drugiemu pilotowi wejść. Pierwszy pilot zaczął startować, nie mogliśmy zamknąć kabiny bo drugi pilot jeszcze nie był gotowy. Tutaj prawa fizyki nie miały co robić, bo lecieliśmy szybko a nas nie zdmuchło. Dowódca powiedział żeby nas wysadzili nie daleko statku. Myśliwiec zawrócił i gdy był już nie opodal statku zaczął lecieć do góry nogami. My spadliśmy do wody. Było ciemno ale pod wodą widzieliśmy światełka. Dno było pełne wraków i min ciśnieniowych. Dotarliśmy do bazy ONZ. Powiedział że dobrze się spisałem i się spytał dlaczego ONZ a nie zwykłe wojsko. Powiedziałem że szczerze mówiąc to nie wiem, ale nie żałuję bo tu jest spoko. Dowódca powiedział że w zwykłym wojsku latał bym z jakimś ciulowym kałachem a tu mają nowoczesny sprzęt. Spytał się co chce teraz robić i zaproponował mi żebym pogadał z chlopakami z SOA (odpowiednik gromu) bo są po misji i zrobili porządną robotę, że może się czegoś nauczę. Powiedziałem że nie chcę, zawsze chciałem postrzelać z nowoczesnej broni i zapytałem czy mają tu strzelnice. Dowódca powiedział że świetnie i żeby mnie tam zaprowadzili. Poszedłem na strzelnice i zobaczyłem to czego się nie spodziewałem. Strzelnica była malutka, pełno w niej było żołnierzy a zamiast karabinów to były automaty takie jak były kiedyś do Tekena. Sie spytałem co to ma do ch**a znaczyć. Powiedzieli mi że to nowoczesny sprzęt i nie muszą się wychylać za ukrycia. Ja sobie myślę okej. Usłyszeliśmy wybuch, koło strzelnicy była taka górka a przed nią znaki że są miny. Poszedłem z ziomkiem na tą górkę a tam auto talibów po wybuchu. Ziomek mówił że ktoś z naszych ich ustrzelił. Schodzimy z tej górki i ten kolega nie fartownie wszedł w jedną z tych min. Rozsadziło i myślałem że gościu nie ma już nóg ale jak upadł na ziemie okazało się że jednak ma. Tu sen sie rozmył. Mam wrażenie że sen miał o wiele więcej kontentu, ale nie pamiętam. Tzn wydaje mi się że wszystko tu napisałem ale jednak coś...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Poryte sny Jacka :) - przez Rengar - 15-12-2017, 13:57
RE: Poryte sny Jacka :) - przez Rengar - 21-12-2017, 16:44

Skocz do:

UA-88656808-1