16-12-2017, 11:21
Dzisiaj nie zapamiętałem jakichś snów z randomowo złożonych wspomnień bądź skojarzeń, jednak jest pewna rzecz, która mnie konsternuje. Nie robię odruchowo testów rzeczywistości po obudzeniu czy otworzeniu oczu i to jest chyba dłoń. Położyłem się na plecach relaksując ciągle i trwając w skupieniu na uczuciu błogości. Po chwili moje ciało przestało przesyłać do świadomści bodźce, znajdowałem się w zmysłowej pustce. Po chwili wysztko wracało do normy i budziłem się po całej fazie, 90 minutach. Subiektywnie trwało to może z 10 minut. Napisałem do Skipperka na FB, po czym powtórzyłem czynności. Tym razem w jeszcze krótszym czasie przespałem kolejne 90 minut. Ponownie napisałem Skipperowi na FB i zacząłem WILDować.
Podczas tego procesu działy się dziwne rzeczy. Co chwila traciłem poczucie zmysłów, a co powrót do ciała, znajdowało się ono w zupełnie innej pozycji, a oświetlenie pokoju było kompletnie inne. Myślałem, że się obudziłem w środku nocy i znowu próbowałem wejść do snu. Raz było jasno, raz ciemno, ciało ciągle zmieniało pozycje. Trwało to może z jakieś 60 minut w głowie, 6 godzin w rzeczywistości. Przez mój brak nawyk TRów nie wiem, czy przez przypadek nie było snów o WILD, czy nie było fałszywych pobudek. Gdy nadeszła pora wstawania, obudzilem się na plecach, tak jak na początku.
Morał z tego taki, żeby robić testy rzeczywistości po obudzeniu, bo nie wiesz czy nie znajdziesz się we śnie, czy nie zmieniałeś nieświadomie pozycji podczas snu i będziesz się zagwozdkował tak jak teraz ja.
Podczas tego procesu działy się dziwne rzeczy. Co chwila traciłem poczucie zmysłów, a co powrót do ciała, znajdowało się ono w zupełnie innej pozycji, a oświetlenie pokoju było kompletnie inne. Myślałem, że się obudziłem w środku nocy i znowu próbowałem wejść do snu. Raz było jasno, raz ciemno, ciało ciągle zmieniało pozycje. Trwało to może z jakieś 60 minut w głowie, 6 godzin w rzeczywistości. Przez mój brak nawyk TRów nie wiem, czy przez przypadek nie było snów o WILD, czy nie było fałszywych pobudek. Gdy nadeszła pora wstawania, obudzilem się na plecach, tak jak na początku.
Morał z tego taki, żeby robić testy rzeczywistości po obudzeniu, bo nie wiesz czy nie znajdziesz się we śnie, czy nie zmieniałeś nieświadomie pozycji podczas snu i będziesz się zagwozdkował tak jak teraz ja.





