10-11-2017, 16:04
1. Generalnie dobrze, podczas hipnagogów już dość chaotycznie, nie wiedziałeś za co się zabrać. Nie da się skupiać na hipnagogach, bo są zbyt ulotne. Powinieneś wybrać jedną monotonną czynność, żeby wejść do LD ze spokojem. Albo skupienie na oddechu, albo powtarzanie mantry, albo wyobrażanie sobie schodów itp. Czasem jednak łatwiej jest po prostu w trakcie zasnąć i uświadomić się po chwili.
2. Na fali można mieć LD każdej nocy, a nawet po kilka. Im więcej osiągasz LD, tym łatwiej jest o kolejne, bo organizm się do nich przyzwyczaja. Kiedyś nie potrafiłem przestać śnić LD.
3. Nie widzę w jaki sposób ćwiczenie technik miałoby pogorszyć pamięć snów. Jak masz czas i ochotę to nic nie przeszkadza bawić się wymyślnymi metodami. Według mnie istotne są tylko WBTB i prawidłowo wykonywane TR
4. Konsekwencje przynosi tylko denerwowanie się, że znowu trzeba przełknąć
Przed samym wejściem do snu odruch przełykania zaniknie i przestaniesz czuć tą natrętną potrzebę. Dopóki jest, to nie ma ona znaczenia.
2. Na fali można mieć LD każdej nocy, a nawet po kilka. Im więcej osiągasz LD, tym łatwiej jest o kolejne, bo organizm się do nich przyzwyczaja. Kiedyś nie potrafiłem przestać śnić LD.
3. Nie widzę w jaki sposób ćwiczenie technik miałoby pogorszyć pamięć snów. Jak masz czas i ochotę to nic nie przeszkadza bawić się wymyślnymi metodami. Według mnie istotne są tylko WBTB i prawidłowo wykonywane TR
4. Konsekwencje przynosi tylko denerwowanie się, że znowu trzeba przełknąć
Przed samym wejściem do snu odruch przełykania zaniknie i przestaniesz czuć tą natrętną potrzebę. Dopóki jest, to nie ma ona znaczenia.





