07-11-2017, 17:27
Miło słyszeć że miałem już to w garści. Dla mnie porażka jest tylko motywacją, dzięki której z determinacją próbuję dalej. No ale do tematu. Mam jak zwykle parę pytań.
1.Całą technikę zrobiłem dobrze?
2.Jak często, ci bardziej doświadczeni, potrafią wchodzić w LD? Chodzi mi o to np. ile nocy na miesiąc/rok itp.
3.Nie wiem czy pytałem, ale na tym pytaniu chyba najbardziej mi zależy. Czy warto już na samym początku, tak jak ja, próbować osiągnąć LD tymi technikami?
Nie przeszkodzi mi to w ćwiczeniu pamięci?
Nie przeskoczyłem jakiegoś ważnego aspektu?
4.Wracając do przełykania. Na prawdę mogę to robić bez żadnych konsekwencji?
Nie powiem, moje gardło nieźle dostawało w kość
1.Całą technikę zrobiłem dobrze?
2.Jak często, ci bardziej doświadczeni, potrafią wchodzić w LD? Chodzi mi o to np. ile nocy na miesiąc/rok itp.
3.Nie wiem czy pytałem, ale na tym pytaniu chyba najbardziej mi zależy. Czy warto już na samym początku, tak jak ja, próbować osiągnąć LD tymi technikami?
Nie przeszkodzi mi to w ćwiczeniu pamięci?
Nie przeskoczyłem jakiegoś ważnego aspektu?
4.Wracając do przełykania. Na prawdę mogę to robić bez żadnych konsekwencji?
Nie powiem, moje gardło nieźle dostawało w kość





