05-11-2017, 18:44
1. Wszystkie informacje zapisywane są w pamięci. Świadoma pamięć jest przyporządkowana do osi czasoprzestrzennej, więc świadomie kiedy coś sobie przypominamy możemy mniej więcej ocenić skąd pochodzi dana informacja i co jej towarzyszyło. Nieświadomość nie ma takich możliwości. Ponieważ czytanie książki wymaga czasu, to nie jest możliwe przypomnienie sobie całej lektury w niezmienionej formie - da się za to wrócić do pojedynczych zdań, może nawet stron.
2. Nie można oceniać świadomości we śnie zero-jedynkowo. Faktycznie samo pojawienie się silnego lęku we śnie zwiększa jasność świadomości ( tak jak na jawie lęk powoduje wzrost koncentracji na zagrożeniu i ucieczce ), a także powoduje odruchowe wątpliwości w realność doświadczenia ( na jawie gdyby stało się coś strasznego także starał byś się wyprzeć tego realność ). Ponieważ jednak nigdy w trakcie tego snu nie byłeś przekonanym o tym, że śnisz, to nie można nazwać tego snem świadomym.
3. Przeżywanie mijania czasu i dziania się w LD jest takie samo jak w rzeczywistości. Im mniejsza jasność świadomości, tym to przeżywanie jest bardziej rozproszone i z lukami pamięciowymi ( Tak jak po paru piwkach na jawie ). Pamięć LD jest pełna i taka sama jak pamięć wydarzeń w ciągu dnia, na których byłeś skupiony... Poza jednym wyjątkiem - kiedy podczas LD dojdzie do obniżenia świadomości a następnie w takim zamroczonym stanie się obudzimy. Wtedy pamięć całego przeżywania może się zatrzeć, ponieważ świadoma pamięć nie może ocenić, kiedy w czasie to LD się wydarzyło.
4. Świat senny, podobnie jak halucynacje na jawie, tworzy się na bieżąco, choć z różną prędkością.
5. Ponoć się da, konkretnie uważność ( mindfullness ) doprowadzona do perfekcji daje właśnie taką możliwość. My nie byliśmy aż tak zdeterminowani
6. Nie lubię mówić o " znaczeniu " snu. Sen odbija twoje prawdziwe emocje i refleksje, po czym inscenizuje je w formie chaotycznej sztuki teatralnej, w której aktorami są LOSOWE skojarzenia z całego życia. Składa się więc z elementu, który stanowi informację o sobie i własnym przeżywaniu, oraz z elementu, który informuje w jaki sposób kojarzysz ze sobą informacje. Te elementy są dość trudne do odróżnienia, więc lepiej przyjąć, że nie wszystko ma znaczenie - lepiej nie doszukiwać się sensu tam gdzie akurat może coś wynikać z losowości skojarzeń snu.
7. Jeżeli widziałeś w życiu kroplę wody, to we śnie będziesz mógł zobaczyć morze. Jeżeli jednak w życiu widziałeś nagie niebo, to sen nie będzie w stanie pokazać ci chmur. Seks należy do tego drugiego rodzaju doświadczeń niestety - jakościowych. Będziesz w stanie wyśnić tylko swoje wyobrażenie seksu, które nie będzie miało z prawdziwą rzeczą nic wspólnego.
8. Grzechy to czyny i ewentualnie zamiary. Nie można karcić się za myśli i wyobraźnię, bo człowiek by oszalał. Sen świadomy to w końcu tylko bardzo żywa i plastyczna wyobraźnia, choć samo to już powoduje, że wymienione przez ciebie symulacje mogą silniej zadziałać na psychikę. Jednak jedno jest pewne - jeżeli do takich czynów podejdziesz we śnie z niepewnością moralną i wyrzutami sumienia - to sen to wyolbrzymi i nie pozwoli ci nic zrobić
2. Nie można oceniać świadomości we śnie zero-jedynkowo. Faktycznie samo pojawienie się silnego lęku we śnie zwiększa jasność świadomości ( tak jak na jawie lęk powoduje wzrost koncentracji na zagrożeniu i ucieczce ), a także powoduje odruchowe wątpliwości w realność doświadczenia ( na jawie gdyby stało się coś strasznego także starał byś się wyprzeć tego realność ). Ponieważ jednak nigdy w trakcie tego snu nie byłeś przekonanym o tym, że śnisz, to nie można nazwać tego snem świadomym.
3. Przeżywanie mijania czasu i dziania się w LD jest takie samo jak w rzeczywistości. Im mniejsza jasność świadomości, tym to przeżywanie jest bardziej rozproszone i z lukami pamięciowymi ( Tak jak po paru piwkach na jawie ). Pamięć LD jest pełna i taka sama jak pamięć wydarzeń w ciągu dnia, na których byłeś skupiony... Poza jednym wyjątkiem - kiedy podczas LD dojdzie do obniżenia świadomości a następnie w takim zamroczonym stanie się obudzimy. Wtedy pamięć całego przeżywania może się zatrzeć, ponieważ świadoma pamięć nie może ocenić, kiedy w czasie to LD się wydarzyło.
4. Świat senny, podobnie jak halucynacje na jawie, tworzy się na bieżąco, choć z różną prędkością.
5. Ponoć się da, konkretnie uważność ( mindfullness ) doprowadzona do perfekcji daje właśnie taką możliwość. My nie byliśmy aż tak zdeterminowani

6. Nie lubię mówić o " znaczeniu " snu. Sen odbija twoje prawdziwe emocje i refleksje, po czym inscenizuje je w formie chaotycznej sztuki teatralnej, w której aktorami są LOSOWE skojarzenia z całego życia. Składa się więc z elementu, który stanowi informację o sobie i własnym przeżywaniu, oraz z elementu, który informuje w jaki sposób kojarzysz ze sobą informacje. Te elementy są dość trudne do odróżnienia, więc lepiej przyjąć, że nie wszystko ma znaczenie - lepiej nie doszukiwać się sensu tam gdzie akurat może coś wynikać z losowości skojarzeń snu.
7. Jeżeli widziałeś w życiu kroplę wody, to we śnie będziesz mógł zobaczyć morze. Jeżeli jednak w życiu widziałeś nagie niebo, to sen nie będzie w stanie pokazać ci chmur. Seks należy do tego drugiego rodzaju doświadczeń niestety - jakościowych. Będziesz w stanie wyśnić tylko swoje wyobrażenie seksu, które nie będzie miało z prawdziwą rzeczą nic wspólnego.
8. Grzechy to czyny i ewentualnie zamiary. Nie można karcić się za myśli i wyobraźnię, bo człowiek by oszalał. Sen świadomy to w końcu tylko bardzo żywa i plastyczna wyobraźnia, choć samo to już powoduje, że wymienione przez ciebie symulacje mogą silniej zadziałać na psychikę. Jednak jedno jest pewne - jeżeli do takich czynów podejdziesz we śnie z niepewnością moralną i wyrzutami sumienia - to sen to wyolbrzymi i nie pozwoli ci nic zrobić





