03-11-2017, 19:37
Avelan Izrigi
Schabowy z ziemniakami
Schabowy w samsarze się smaże,
obok ziemniaki dochodzą w garze,
Niedawno odwiedzaliśmy cmentarze,
Gdzie spocząć w spokoju marze.
Skórka schabowego już się praży,
Ziemniaki nabierają złocistej twarzy,
Pogrążając się w swojej samsarze,
Na cmentarze wielce marze.
Po czasie obiad już gotowy,
Schabowy w ustach jak mielony,
Ziemniak jak zwykle chujowy,
Od tego wszystkiego mam zawroty głowy.
Tyś jednak nie gotowa na miłość,
Boję się że już masz mnie dość,
Niechże Amor, to Twoich następnych snów gość.
O kurwa... w kotlecie była kość.
Schabowy z ziemniakami
Schabowy w samsarze się smaże,
obok ziemniaki dochodzą w garze,
Niedawno odwiedzaliśmy cmentarze,
Gdzie spocząć w spokoju marze.
Skórka schabowego już się praży,
Ziemniaki nabierają złocistej twarzy,
Pogrążając się w swojej samsarze,
Na cmentarze wielce marze.
Po czasie obiad już gotowy,
Schabowy w ustach jak mielony,
Ziemniak jak zwykle chujowy,
Od tego wszystkiego mam zawroty głowy.
Tyś jednak nie gotowa na miłość,
Boję się że już masz mnie dość,
Niechże Amor, to Twoich następnych snów gość.
O kurwa... w kotlecie była kość.





