03-11-2017, 00:35
Może to dlatego, że w dużej części staram się inspirować czymś, co pisałam (i nigdy nie ukończyłam) w klasie maturalnej, co miało być w założeniu moją własną wersją "Ferdydurke". Stąd właśnie to podejście, myśli i czasem wypowiedzi głównej bohaterki.
Ja raz na jednym dość rakotwórczym forum widziałam dyskusję między miłośnikami OOBE. Jakieś dziewczę opisało swoje doświadczenia w "astralnym mieście" i interakcje z projekcjami. Ktoś inny stwierdził, że nie, że to nie mogło być OOBE, że to nie mogło mieć miejsca w astralu, bo to niemożliwe, żeby jakiś duch zachował się tak czy inaczej
Ja raz na jednym dość rakotwórczym forum widziałam dyskusję między miłośnikami OOBE. Jakieś dziewczę opisało swoje doświadczenia w "astralnym mieście" i interakcje z projekcjami. Ktoś inny stwierdził, że nie, że to nie mogło być OOBE, że to nie mogło mieć miejsca w astralu, bo to niemożliwe, żeby jakiś duch zachował się tak czy inaczej





