02-11-2017, 21:43
O tym akurat nie pomyślałam.
Bardziej miałam zamiar zrobić inną prowokację ezoludzi - wykorzystując moje własne ezoteryczne wizje z czasów mojej wiary w OOBE i weryfikowania skuteczności "magicznych" praktyk, stworzyć bloga z "natchnioną prawdą wbrew mainstreamowi". I czekać, aż zdobędę wyznawców, którzy potem sami będą mnie bronić przed ewentualnymi krytykami, zarzucając im "zamknięty umysł" i "niski poziom świadomości".
Myślisz, że naprawdę te opowiadania mogą zostać przez ezoludzi potraktowane serio? Coś takiego nie przyszło mi do głowy, ja chyba ezoludzi jeszcze nie doceniam
Bardziej miałam zamiar zrobić inną prowokację ezoludzi - wykorzystując moje własne ezoteryczne wizje z czasów mojej wiary w OOBE i weryfikowania skuteczności "magicznych" praktyk, stworzyć bloga z "natchnioną prawdą wbrew mainstreamowi". I czekać, aż zdobędę wyznawców, którzy potem sami będą mnie bronić przed ewentualnymi krytykami, zarzucając im "zamknięty umysł" i "niski poziom świadomości".
Myślisz, że naprawdę te opowiadania mogą zostać przez ezoludzi potraktowane serio? Coś takiego nie przyszło mi do głowy, ja chyba ezoludzi jeszcze nie doceniam





