13-10-2017, 19:23
Mnie też ręczne pisanie zajmowało za dużo czasu, w szczególności rano, więc nauczyłam się przy krótkim przebudzeniu zapamiętywać słowo (albo słowa) klucze, które potem sobie noszę w pamięci nawet kilka dni - nawet jeśli po krótkim przebudzeniu zasnę ponownie. Więc mogę sobie wybrać gdzie i kiedy chcę zapisać sen.
Poza tym jednak używam papieru, bo łatwiej mi koordynować ruchy ręki z długopisem, niż trafiać w przyciski; no i papier nie wypala oczu, ale o tym już było. Zawsze jeszcze zostaje opcja "pomiędzy", czyli smart-notatnik: zwykły papier, ale długopis automatycznie przesyłający wszystko do chmury. Tego ostatniego nie próbowałam, po prostu wiem, że istnieje.
Poza tym jednak używam papieru, bo łatwiej mi koordynować ruchy ręki z długopisem, niż trafiać w przyciski; no i papier nie wypala oczu, ale o tym już było. Zawsze jeszcze zostaje opcja "pomiędzy", czyli smart-notatnik: zwykły papier, ale długopis automatycznie przesyłający wszystko do chmury. Tego ostatniego nie próbowałam, po prostu wiem, że istnieje.





