13-10-2017, 00:50
Tak, zapoznawałem się z tym, ale zawsze wyobrażałem to sobie inaczej. A co jeżeli miałem taką samą sytuacje, ale w zupełnie innym miejscu niż to, w którym znajdowałem się podczas snu? Również nie mogłem panować nad swoim ciałem i nic zrobić, ale działo się to w domu mojej babci. Po jakimś czasie stan ten nawet minął (jedyny taki przypadek) i wróciła mi kontrola, dalej kontynuowałem sen i próbowałem ogarnąć co się właściwie wydarzyło.
Za każdym razem jak mam taki sen, to wszystko rzeczywiście jest bardzo realne, wręcz fizyczne. Czuję jak czegoś dotykam, coś robię mogę przyglądać się przedmiotom i widzę je bardzo dokładnie (oczywiście w momentach w których uda mi się otworzyć oczy).
Pracę na zmiany zacząłem od miesiąca, a to zaczęło się wcześniej.
No i tak jak mówiłem, nie miałem czegoś takiego, że zupełnie nie mogłem się poruszać, robiłem różne rzeczy, ale sprawiało mi to ból i dyskomfort.
Za każdym razem jak mam taki sen, to wszystko rzeczywiście jest bardzo realne, wręcz fizyczne. Czuję jak czegoś dotykam, coś robię mogę przyglądać się przedmiotom i widzę je bardzo dokładnie (oczywiście w momentach w których uda mi się otworzyć oczy).
Pracę na zmiany zacząłem od miesiąca, a to zaczęło się wcześniej.
No i tak jak mówiłem, nie miałem czegoś takiego, że zupełnie nie mogłem się poruszać, robiłem różne rzeczy, ale sprawiało mi to ból i dyskomfort.





