09-10-2017, 12:25
(Refleks szachisty w odpowiedzi, wiem
)
No ja nie twierdzę, że nie ma narcystycznych wstawek
Na pewno chodzi o konkretne środowisko (vide kontekst). Natomiast mam po prostu wrażenie, że to poczucie odmienności jest jedynie tłem dla czegoś, czego nie widzę zbyt wyraźnie. Zastanawia mnie cały czas ta twarz, jakby dziecka. Nie rozumiem tego. Być może chodzi o to, że mentor też nie jest wszystkowiedzący i wszechmocny, jak przyjemnie byłoby sądzić.
Hm, zaproszenie na galę było czymś... normalnym. Lubię takie sztywniackie imprezy (o ile są na odpowiednim poziomie), bo można na nich czasem poznać kogoś ciekawego; no i samo bycie reprezentantem dla swojej firmy, szczególnie za granicą, jest już jakimś miłym połechtaniem. Wiesz Incestus, ja się z założenia nie nudzę
Jeśli zaczyna mi brakować adrenaliny, natychmiast znajduję coś ciekawego do poznania lub zrobienia. Poznawanie świata swoich snów jest jedną z takich rzeczy
Mam raczej problem z odpoczywaniem i nicnierobieniem.
Te ostatnie pytania są naprawdę ciekawie i trochę się muszę nad nimi zmóżdżyć.
)No ja nie twierdzę, że nie ma narcystycznych wstawek
Na pewno chodzi o konkretne środowisko (vide kontekst). Natomiast mam po prostu wrażenie, że to poczucie odmienności jest jedynie tłem dla czegoś, czego nie widzę zbyt wyraźnie. Zastanawia mnie cały czas ta twarz, jakby dziecka. Nie rozumiem tego. Być może chodzi o to, że mentor też nie jest wszystkowiedzący i wszechmocny, jak przyjemnie byłoby sądzić.Hm, zaproszenie na galę było czymś... normalnym. Lubię takie sztywniackie imprezy (o ile są na odpowiednim poziomie), bo można na nich czasem poznać kogoś ciekawego; no i samo bycie reprezentantem dla swojej firmy, szczególnie za granicą, jest już jakimś miłym połechtaniem. Wiesz Incestus, ja się z założenia nie nudzę
Jeśli zaczyna mi brakować adrenaliny, natychmiast znajduję coś ciekawego do poznania lub zrobienia. Poznawanie świata swoich snów jest jedną z takich rzeczy
Mam raczej problem z odpoczywaniem i nicnierobieniem. Te ostatnie pytania są naprawdę ciekawie i trochę się muszę nad nimi zmóżdżyć.
(25-09-2017, 22:23 )incestus napisał(a): Nic ostatnio nie wywołało u ciebie zaskakującego zaciekawienia w życiu ? W sytuacji, w której się nie spodziewałaś, że cokolwiek nietypowego się stanie ?"Zaciekawienie" jest u mnie częstym zjawiskiem. Ale "zaskakujące zaciekawienie" to inna sprawa. W czasie, gdy ten sen się pojawił, chyba nic takiego nie miało miejsca. Natomiast, zawsze szukałam tego "niespodziewanego", co daje fascynację.
(25-09-2017, 22:23 )incestus napisał(a): ( Zrozumiałem, że miał tyle włosów na całej twarzy, że nie szło rozpoznać, czy to facet czy dzieciakHuehue sorka, jedno niefortunne słowo użyte w opisie i proszę :p)




)
