02-10-2017, 12:20
To teraz gdy już wiem, że nie tylko ja mam wątpliwości to podzielę się jeszcze jedną historyjką która wprowadza jeszcze większe zamieszanie do tego wszystkiego.
15 Maj 2016 - Byłem mocno poirytowany jakością swoich snów i postanowiłem się wyżalić w dzienniku, zacytuje pokrótce wpis: "Zapisywałem już setki snów, od wielu lat, a wciąż tkwię na tym samym poziomie co na początku. Dlaczego? Dlatego, że przerywałem zapisywanie? Dlatego, że nie zagęszczam snu albo nie robię 4+1? Za bardzo się opier****m? Chciałbym tylko jeden znak. Od tych istot które w teorii zamieszkują Astrala. Co robię źle?
(Kilka minut później) Gdy tylko skończyłem zapisywać ostatnią linijkę, poszedłem do kuchni zrobić sobie jedzenia. Dosłownie przed chwilą prosiłem o znak i prawdopodobnie go dostałem. W kuchni, w radiu leciał utwór który brzmiał mniej więcej tak: "Zaufaj sercu, zaufaj sercu gdy daje Ci tajemny znak. Zaufaj sercu, zaufaj sercu tak jak się ufa mamie." To tylko dwa zdania (Wyłapałem je pod koniec utworu), było jeszcze jedno i śpiewała o wskazówce. Gdy tylko to usłyszałem, natychmiast zwróciłem na to uwagę, poczułem jakby to było kierowane do mnie. Jeżeli Niefizyczni w ten sposób dali mi to o co prosiłem to jestem kurde zdumiony, szczerze nawet trochę nie dowierzam. Jeżeli był to przypadek to niezwykle trafny i w czas."
Gdy te słowa rozbrzmiały w głośnikach poczułem z nimi rezonans. Jakby przeznaczone były tylko dla mnie. Gdyby zdarzyło się to we śnie, wytłumaczyłbym to projekcją umysłu... ale to zdarzyło się na jawie. Nawet jeżeli uznać to za zbieg okoliczności to był on perfekcyjny. Zadałem pytanie, boom, mam odpowiedź. Jakby tego było mało, właśnie teraz naszło mnie żeby wyszukać ten utwór w internecie i nie mogę go znaleźć. Zazwyczaj szukanie utworu po tekście to bułka z masłem, nie tym razem. Jest jeden polski utwór który prawie pasuje do tego co słyszałem ale przecież to tak nie działa. Albo to ten sam utwór albo nie. Nie mogą się zgadzać tylko niektóre słowa. Jestem też pewien, że nie pokręciłem słów, zapisałem to natychmiast po całym zdarzeniu.
Co tu się odwala?





