27-09-2017, 05:22
Nie do końca rozumiem. Doświadczałeś okresu podróży z miejsca do miejsca, mimo, że jego "w rzeczywistości" prawie, że nie było, czy doświadczałeś stanu faktycznego, ale interpretacja ile czasu upłynęło, uwzględniała "wycięte klatki"?
Ja myślałem, że to odczucie ciągłości jest skorelowane ze świadomością. Kiedyś napisałem w dzienniku "włączyłem uważność i w końcu krok był krokiem.".
Z drugiej strony czemu sny dobrze zapamiętane, poza większą ciągłością doświadczenia cechują się też innym subiektywnym odczuwaniem długości.
Kiedy przeskoki w śnie są przyczyną niepamięci, a kiedy po prostu nie ma klatek pomiędzy z racji przerzutności uwagi.
Zastanawiam się co dokładnie masz na myśli, skoro jest to dla Ciebie niepokojące odkrycie
Ja myślałem, że to odczucie ciągłości jest skorelowane ze świadomością. Kiedyś napisałem w dzienniku "włączyłem uważność i w końcu krok był krokiem.".
Z drugiej strony czemu sny dobrze zapamiętane, poza większą ciągłością doświadczenia cechują się też innym subiektywnym odczuwaniem długości.
Kiedy przeskoki w śnie są przyczyną niepamięci, a kiedy po prostu nie ma klatek pomiędzy z racji przerzutności uwagi.
Zastanawiam się co dokładnie masz na myśli, skoro jest to dla Ciebie niepokojące odkrycie
let's worship cats





