25-09-2017, 20:18
No mnie uderza najbardziej kontrast tłum - jednostka. Powiedziałbym, że postać jest symbolem " kogoś innego " albo " kogoś specjalnego ", ewentualnie czegoś nie kogoś. Teraz istotne jest jakie emocje w tobie wzbudził. Wiemy, że na początku negatywne zdziwienie, ale pewnie diametralnie się to zmieniło po powitaniu. W przeciwieństwie do ignorującego towarzystwa poświęcił szczerą uwagę. Mógł na tobie wywrzeć sympatię, wstręt albo właśnie tajemniczy szacunek czy fascynację, podobne do wywieranego przez autorytety religijne. Biała szata, miecz, złoto i prorocka broda były tu pewnie tylko symbolami, które każde z osobna oznacza coś budzącego respekt - władza, wiedza, mądrość, siła, bogactwo itp, nie wiem jakie wrażenie wywarły w groteskowej eklezji





