09-09-2017, 18:26
Data snu: 09.09.2017
Godzina snu:23.00-8.00
#1-Wszystko dzieje się w jakimś samolocie pasażerskim, w którym jest także więzienie.Widzę jak pewna grupa ludzi, mężczyzn w celi szykują się do ucieczki.Jest ich chyba 4 w tym pomieszczeniu.Chcą oni wykorzystać do tego pewną kobietę, która także jest prowadzona do innej zupełnie już celi.Gdy obok nich przechodzi, ci żartują by dołączyła do nich, w końcu znika za ścianą samolotu.Ktoś wreszcie otwiera dach lub wybija dziurę w dachu samolotu.Samolot ten leci bardzo wysoko, i pogoda nie sprzyja bo wieje i ciemno.
Ktoś jednak wyszedł i znalazł się w kosmosie.Widzę jak później próbuje wrócić przez tą dziurę do środka, lecz ostatecznie ginie.Pełno gwiazd,ciemno.
#2-Przez moment widzę star wars i Anakina Skywalkera jako jeszcze małego chłopca.Przychodzi on jakby do mojego domu i dużego pokoju, i ma walczyć z mistrzem Jodą.Jest ciężko i jakimś cudem wygrywa, skoczył na niego i ciśnie.
#3-Wszystko dzieje się w pewnym budybku na farmie.Przyszedłem tu zobaczyć jakieś kotki czy coś.Usiadłem sobie na ziemi, jest rudy i jeszcze jakieś dwa inne których wcześniej nie widziałem.Idę do tylnego wyjścia, myślę sobie o "Grze o Tron", fajnie byłoby usiąść na tym tronie.Nagle przychodzi tu jakaś pani, i każe mi podać piłę ręczną, robię to i chyba mam klęknąć.Postać chyba z serialu, i ma mi ściąć głowę, niczego nie czuję nawet strachu.Chyba to zrobiła, bo widzę jak wyrzuca ją do krzaków.Chyba jestem teraz bez głowy ale i tak normalnie chodzę i reaguje.Wchodzę do środka i widzę nauczyciela od zajęć praktycznych, dziwi się patrząc na mnie.Nakładam głowę i idę gdzieś na górę.Ukrywam się ale jakieś dziewczyny mają mi pomóc, powoli schodzę po schodach.
#4-Jeszcze jakby wracam ze szkoły i idę do samochodu.Auto zaparkowane jest na targowisku.W tym momencie jest bardzo duży tłum ludzi, i nie mogę go znaleźć.W końcu zobaczyłem znajomą twarz i siadam do samochodu.
Dzisiejszej nocy miałem się obudzić po godz 03.00, jednak coś nie pykło i obudziłem się przed 02.00.Za wcześnie, nawet nie chciało się zapisywać snów, jednak pokonałem lenia.Nastawiłem się że obudzę się przed 05.00, ale sen był za głęboki i już tak się nie stało.
Godzina snu:23.00-8.00
#1-Wszystko dzieje się w jakimś samolocie pasażerskim, w którym jest także więzienie.Widzę jak pewna grupa ludzi, mężczyzn w celi szykują się do ucieczki.Jest ich chyba 4 w tym pomieszczeniu.Chcą oni wykorzystać do tego pewną kobietę, która także jest prowadzona do innej zupełnie już celi.Gdy obok nich przechodzi, ci żartują by dołączyła do nich, w końcu znika za ścianą samolotu.Ktoś wreszcie otwiera dach lub wybija dziurę w dachu samolotu.Samolot ten leci bardzo wysoko, i pogoda nie sprzyja bo wieje i ciemno.
Ktoś jednak wyszedł i znalazł się w kosmosie.Widzę jak później próbuje wrócić przez tą dziurę do środka, lecz ostatecznie ginie.Pełno gwiazd,ciemno.
#2-Przez moment widzę star wars i Anakina Skywalkera jako jeszcze małego chłopca.Przychodzi on jakby do mojego domu i dużego pokoju, i ma walczyć z mistrzem Jodą.Jest ciężko i jakimś cudem wygrywa, skoczył na niego i ciśnie.
#3-Wszystko dzieje się w pewnym budybku na farmie.Przyszedłem tu zobaczyć jakieś kotki czy coś.Usiadłem sobie na ziemi, jest rudy i jeszcze jakieś dwa inne których wcześniej nie widziałem.Idę do tylnego wyjścia, myślę sobie o "Grze o Tron", fajnie byłoby usiąść na tym tronie.Nagle przychodzi tu jakaś pani, i każe mi podać piłę ręczną, robię to i chyba mam klęknąć.Postać chyba z serialu, i ma mi ściąć głowę, niczego nie czuję nawet strachu.Chyba to zrobiła, bo widzę jak wyrzuca ją do krzaków.Chyba jestem teraz bez głowy ale i tak normalnie chodzę i reaguje.Wchodzę do środka i widzę nauczyciela od zajęć praktycznych, dziwi się patrząc na mnie.Nakładam głowę i idę gdzieś na górę.Ukrywam się ale jakieś dziewczyny mają mi pomóc, powoli schodzę po schodach.
#4-Jeszcze jakby wracam ze szkoły i idę do samochodu.Auto zaparkowane jest na targowisku.W tym momencie jest bardzo duży tłum ludzi, i nie mogę go znaleźć.W końcu zobaczyłem znajomą twarz i siadam do samochodu.
Dzisiejszej nocy miałem się obudzić po godz 03.00, jednak coś nie pykło i obudziłem się przed 02.00.Za wcześnie, nawet nie chciało się zapisywać snów, jednak pokonałem lenia.Nastawiłem się że obudzę się przed 05.00, ale sen był za głęboki i już tak się nie stało.





