07-09-2017, 20:46
Data snu: 07.09.2017
Godzina snu: po 23.00-06.30
#1-Wszystko dzieje się u mnie w domu, na zewnątrz, przynajmniej na początku.Są wszyscy w swoim miejscu.Jest bardzo piękny i słoneczny dzień, nie ma chmur, gorąco.Jestem koło kamieni, i sobie siedzę i patrzę wokół siebie.Jest bardzo pięknie, trawa zieleni, pełno mleczaków.Cieszę się tą chwilą i robię sobie zdj., które później wrzucam na instagrama.Starsza siostra, która mieszka w Islandii komentuje, że zna to miejsce.
Teraz idę w domu na górę, muszę tu być ostrożny by kogoś nie obudzić.Jestem sam.Wchodzę do pokoju i tam się zamykam.Później grzebie w swoich ubraniach i chyba czegoś szukam.Wszyscy są na dole, słyszę ich.
#2-Widzę WWE.Podobno młody Undetaker umarł.Są zakapturzone postacie, które przyniosły trumnę.Znajduję się na arenie, i widzę wszystko z bardzo bliska.Undertaker chyba właśnie przegrał pojedynek, zdziwiłem się trochę.Oboje z rywalem wychodzą z ringu i idą do wyjścia.Ja podążam za nimi.Gdy już wyszli z areny, ja też chciałbym tam pójść, jednak na samym końcu areny, zablokowali wyjście zakapturzone postacie, jest ich dużo, nie jestem w stanie ich policzyć.Na wszelki wypadek się cofam, trochę się ich obawiam, zwłaszcza, że gdy pokazali twarze, ich oczy świeciły na czerwono.Wyglądają naprawdę groźnie, na szczęście się nie ruszają, a ja stoję w ringu.
Mało snów ostatnio, ale wiadomo szkoła.Może w weekend będzie ich trochę więcej
Godzina snu: po 23.00-06.30
#1-Wszystko dzieje się u mnie w domu, na zewnątrz, przynajmniej na początku.Są wszyscy w swoim miejscu.Jest bardzo piękny i słoneczny dzień, nie ma chmur, gorąco.Jestem koło kamieni, i sobie siedzę i patrzę wokół siebie.Jest bardzo pięknie, trawa zieleni, pełno mleczaków.Cieszę się tą chwilą i robię sobie zdj., które później wrzucam na instagrama.Starsza siostra, która mieszka w Islandii komentuje, że zna to miejsce.
Teraz idę w domu na górę, muszę tu być ostrożny by kogoś nie obudzić.Jestem sam.Wchodzę do pokoju i tam się zamykam.Później grzebie w swoich ubraniach i chyba czegoś szukam.Wszyscy są na dole, słyszę ich.
#2-Widzę WWE.Podobno młody Undetaker umarł.Są zakapturzone postacie, które przyniosły trumnę.Znajduję się na arenie, i widzę wszystko z bardzo bliska.Undertaker chyba właśnie przegrał pojedynek, zdziwiłem się trochę.Oboje z rywalem wychodzą z ringu i idą do wyjścia.Ja podążam za nimi.Gdy już wyszli z areny, ja też chciałbym tam pójść, jednak na samym końcu areny, zablokowali wyjście zakapturzone postacie, jest ich dużo, nie jestem w stanie ich policzyć.Na wszelki wypadek się cofam, trochę się ich obawiam, zwłaszcza, że gdy pokazali twarze, ich oczy świeciły na czerwono.Wyglądają naprawdę groźnie, na szczęście się nie ruszają, a ja stoję w ringu.
Mało snów ostatnio, ale wiadomo szkoła.Może w weekend będzie ich trochę więcej





