06-09-2017, 18:27
06.09.2017
Łapać kota
Jestem z rodziną w małej drewnianej chatce, z nami jest też jakiś starszy pan (?przewodnik/góral?), po podłodze łazi sobie mój biało-rudy kot. Znika gdzieś za rogiem, idę za nim. Wychodzę z chatki, okazuje się, że jesteśmy w wielkim hangarze z wieloma wysokimi półkami, rusztowaniami. Rozglądam się i zauważam rudą kitę kota już chowającą się za jedną z półek. Biegnę w jego kierunku, chcę go złapać.
Łapać kota
Jestem z rodziną w małej drewnianej chatce, z nami jest też jakiś starszy pan (?przewodnik/góral?), po podłodze łazi sobie mój biało-rudy kot. Znika gdzieś za rogiem, idę za nim. Wychodzę z chatki, okazuje się, że jesteśmy w wielkim hangarze z wieloma wysokimi półkami, rusztowaniami. Rozglądam się i zauważam rudą kitę kota już chowającą się za jedną z półek. Biegnę w jego kierunku, chcę go złapać.





