06-09-2017, 17:23
Byłam w znajomym mieście. Rozpoznałam je mimo iż wyglądało inaczej. Wysiadłam z samochodu po czym skierowałam się w kierunku ulicy z domami. Idąc cały czas prosto dotarłam do osiedla bloków. Rozejrzałam się po czym skierowałam się w niewiadomym kierunku. W odczuciu było tak jak by minęło dużo czasu.
Jestem z powrotem na osiedlu bloków. Kręcę się tam kilka chwil po czym nagle otrzymuję pisemną informację iż jakiś członek rodziny zmarł w trakcie mojego wypoczynku za granicą. Wydaje mi się to dziwne ponieważ ta osoba zmarła już dawno temu. Mimo to robi mi się smutno.
Jestem z powrotem na osiedlu bloków. Kręcę się tam kilka chwil po czym nagle otrzymuję pisemną informację iż jakiś członek rodziny zmarł w trakcie mojego wypoczynku za granicą. Wydaje mi się to dziwne ponieważ ta osoba zmarła już dawno temu. Mimo to robi mi się smutno.





