05-09-2017, 20:30
Data snu: 04.09.2017
Godzina snu: przed 00.00-7.00
#1-Wszystko dzieje się na jakimś statku kosmicznym.Jest jakaś pani oraz facet.Ja siedzę na fotelu przy sterach.Jest duża przezroczysta szyba, którą nawet dotykam do podłogi.Z boków również to samo.Na zewnątrz ciemno, są gwiazdy, nie widzę planety.Jesteśmy chyba w jakiejś odchłani. Coś leci w naszą stronę, a pilot z kimś rozmawia bo trzeba to kontrolować, i to jak najszybciej,
#2-Jakby WWE, są Nikki Bella oraz John Cena.Są na zewnątrz, chyba przed jakimiś ściętymi drzewami, które leżą i są przygotowane do przewozu tirem.Są w niewielkiej miejscowości, widzę pola, małe domki, świeci słońce z lekkim zachmurzeniem.
Oni chyba rozmawiają o summerslam, kto wygra.Jest smackdown, i Cena z kimś walczy,a Cesaro sędziuje.Bardzo dokładnie widzę ten pojedynek.Gdy tylko John przypią swojego rywala, sędzia natychmiast, bardzo szybko odlicza do 3.Zdziwiłem się tym zachowaniem, jednocześnie pomyślałem że John nie jest w stanie dłużej walczyć.Później jeszcze we trójkę otaczaję przegranego, nie wiem czy atakują, lecz jest to możliwe.Cena stoi sam w ringu, gdy słychać na arenie wejściówka Reignsa. Widzę jak Cena brylował na Raw, wieć myślę że teraz ten musi to samo zrobić na smackdown.Na chwilę oderwałem oczy od areny, lecz gdy ponownie spojrzałem, Reigns zmienił się na Rollinsa, który właśnie wchodzi,a na ringu chyba jest HHH. Trochę się zdziwiłem tym faktem, pomyślałem że coś mi się pomyliło, więc dalej oglądam.
#3-Jest jakaś wojna w pewnym mieście.Chodzę sobie jakąś ulicą(ciężka do opisania), jest pochmurny dzień, lato lub wiosna.Widzę duże i chyba opuszczone budynki.Tu w ogóle, wszędzie jakieś murki itd.Skręca w lewo, i nagle zrobiła się zima, jest dużo śniegu, biało.Strzelam do wroga, który chowa się za niby jakąś blokadą.Nie patrzę jak strzelam, chybił trafił, i nie obchodzi mnie czy kogoś trafie.Niby zabijam, lecz oni nadal żyją i stoją.
Za głęboki sen.
Jak już wcześniej pisałem WILDA będę praktykował w Weekendy, albo wolne dni.
Godzina snu: przed 00.00-7.00
#1-Wszystko dzieje się na jakimś statku kosmicznym.Jest jakaś pani oraz facet.Ja siedzę na fotelu przy sterach.Jest duża przezroczysta szyba, którą nawet dotykam do podłogi.Z boków również to samo.Na zewnątrz ciemno, są gwiazdy, nie widzę planety.Jesteśmy chyba w jakiejś odchłani. Coś leci w naszą stronę, a pilot z kimś rozmawia bo trzeba to kontrolować, i to jak najszybciej,
#2-Jakby WWE, są Nikki Bella oraz John Cena.Są na zewnątrz, chyba przed jakimiś ściętymi drzewami, które leżą i są przygotowane do przewozu tirem.Są w niewielkiej miejscowości, widzę pola, małe domki, świeci słońce z lekkim zachmurzeniem.
Oni chyba rozmawiają o summerslam, kto wygra.Jest smackdown, i Cena z kimś walczy,a Cesaro sędziuje.Bardzo dokładnie widzę ten pojedynek.Gdy tylko John przypią swojego rywala, sędzia natychmiast, bardzo szybko odlicza do 3.Zdziwiłem się tym zachowaniem, jednocześnie pomyślałem że John nie jest w stanie dłużej walczyć.Później jeszcze we trójkę otaczaję przegranego, nie wiem czy atakują, lecz jest to możliwe.Cena stoi sam w ringu, gdy słychać na arenie wejściówka Reignsa. Widzę jak Cena brylował na Raw, wieć myślę że teraz ten musi to samo zrobić na smackdown.Na chwilę oderwałem oczy od areny, lecz gdy ponownie spojrzałem, Reigns zmienił się na Rollinsa, który właśnie wchodzi,a na ringu chyba jest HHH. Trochę się zdziwiłem tym faktem, pomyślałem że coś mi się pomyliło, więc dalej oglądam.
#3-Jest jakaś wojna w pewnym mieście.Chodzę sobie jakąś ulicą(ciężka do opisania), jest pochmurny dzień, lato lub wiosna.Widzę duże i chyba opuszczone budynki.Tu w ogóle, wszędzie jakieś murki itd.Skręca w lewo, i nagle zrobiła się zima, jest dużo śniegu, biało.Strzelam do wroga, który chowa się za niby jakąś blokadą.Nie patrzę jak strzelam, chybił trafił, i nie obchodzi mnie czy kogoś trafie.Niby zabijam, lecz oni nadal żyją i stoją.
Za głęboki sen.
Jak już wcześniej pisałem WILDA będę praktykował w Weekendy, albo wolne dni.





