04-09-2017, 19:21
04.09.2017
Poszukiwania snajperki
Jestem na strychu w domu, wygląda inaczej, bo wchodzi się tu po drabinie, a nie schodami. Jest też o wiele mniejszy niż w rzeczywistości. Pod ścianą stoi cegła, widać na niej ślad po kuli wystrzelonej snajperką. Ja to zrobiłem, poprzednim razem wykonałem strzał perfekcyjnie interaz przyszedłem tu ponownie, żeby to powtórzyć i "wejść na kolejny level" (?). Już wszystko gotowe, gdy zdaję sobie sprawę, że nie wziąłem z dołu snajperki. Jezuuu, być nieogarem... Schodzę do głównego mieszkania, wszystkie pomieszczenia są pozawalane jakimiś torbami, walizkami. Szukam tej snajperki, ale nigdzie jej nie ma. Wchodzę do pokoju, tata ogląda telewizję. Z uśmiechem na twarzy pyta, czy czegoś nie szukam. Nie chcę się mu przyznawać, że zapomniałem o snajperce, w końcu ją znajduję. Odpowiadam tacie, że już mam, czego szukałem.
Poszukiwania snajperki
Jestem na strychu w domu, wygląda inaczej, bo wchodzi się tu po drabinie, a nie schodami. Jest też o wiele mniejszy niż w rzeczywistości. Pod ścianą stoi cegła, widać na niej ślad po kuli wystrzelonej snajperką. Ja to zrobiłem, poprzednim razem wykonałem strzał perfekcyjnie interaz przyszedłem tu ponownie, żeby to powtórzyć i "wejść na kolejny level" (?). Już wszystko gotowe, gdy zdaję sobie sprawę, że nie wziąłem z dołu snajperki. Jezuuu, być nieogarem... Schodzę do głównego mieszkania, wszystkie pomieszczenia są pozawalane jakimiś torbami, walizkami. Szukam tej snajperki, ale nigdzie jej nie ma. Wchodzę do pokoju, tata ogląda telewizję. Z uśmiechem na twarzy pyta, czy czegoś nie szukam. Nie chcę się mu przyznawać, że zapomniałem o snajperce, w końcu ją znajduję. Odpowiadam tacie, że już mam, czego szukałem.





