01-09-2017, 23:15
NOC 31.08 - 01.09
(6-7h snu)
Zapamietane sny : 2
#1 Paliłem MJ z kolegą i kimś jeszcze wysoko gdzieś na dachu. Kiedy wracałem do domu, zaszedłem na tyły bo miałem tam reszte sprzętu schowanego w pudełku po zapałkach na niższym dachu za domem. Po drodze widziałem, że u babci w pokoju świeci się światło, a w środku jest moja siostra, szwagier i siostrzenica wraz z babcią, widać , że właśnie przeprowadzają się do babci pokoju ze swojego domu. Patrząc przez okno w ciemną noc widziałem jak całkowicie zmienili wystrój pokoju, dodając jakieś niebieskie światła przypominające neony pod samochodami. Widziałem wszystko gdyż była ciemna noc natomiast na oknie nie było rolet, ani zasłon. Kiedy dotarłem do dachu gdzie leżała reszta MJ widziałem, że obok leżały słuchawki mojego szwagra co wzbudziło we mnie pewien niepokój.
Po zabraniu wszystkiego poszedłem do nich zobaczyć co robią. Kiedy wszedłem szwagier spytał się mnie odrazu czy nie jestem głodny, widać było , że wie co robiłem i próbuje mnie wkręcić.
Później wszedłem do swojego domu z przodu. Na korytarzu spotkałem ojca który mówił mi o jakiś trzech rzeczach(detalach) które trzeba gdzieś kupić na remont, były to jakieś listwy. Wrzuciłem kartkę z nazwami detali, które mi podał do jakiegoś pudełka. Poszedłem na górę. Po chwili szedł już do mnie szwagier.
Cała sceneria snu była bardzo klimatyczna. Ciemna noc, dominowało zimne światło lamp. Akcja jak w jakimś filmie o 19 wiecznym Londynie 

#2 Mieszkałem w hali produkcyjnej. Była to hala bardzo podobna do hali w której na codzień w pracy mam okazję bywać. Dokładnie mój "pokój" znajdował się w dziale kooperacji w ktorym coś zawsze robie. W pobliżu nie było nikogo, było całkowicie pusto. W tym wyznaczonym terenie miałem telewizor i inne pierdoły jak w prawdziwym mieszkaniu. Właścicielem tego wszystkiego był mój tata, w śnie miałem wrażenie, że jestem jeszcze dzieckiem. Spotkałem tate, pytałem go jak to się stało, że mieszkamy na tej hali. Sceneria tego snu bardzo przypominała mi nocki w poprzedniej pracy kiedy na całej hali było nas tylko 3, jednak w śnie byłem całkiem sam, a sama hala była zdecydowanie większa były tam różne maszyny, jakieś duże rury.
Przemyślenia:
Obudziłem się godzinę przed normalną pobudką i postanowiłem w końcu zapisać sny, budziłem się też raz wcześniej ale wtedy nie miałem siły zapisać snu i go zapomniałem. Nie wiem co miało wpływ na tą pobudkę i zapamiętane sny, może dwa piwka przed spaniem 






