29-08-2017, 13:25
29.08.2017
Tym razem niewiele, streszczę tylko:
Pobudka po około 5 i pół godziny snu. Czuwałem 10 minut. Nie mogłem zasnąć, m.in. przez natrętną muchę.
Tak sobie myślę, żeby może spróbować czegoś innego, np. SSILDa.
Wcześniej nie wspominałem o tym - od kilku dni staram się wprowadzać w życie technikę ADA, czy raczej w moim przypadku SAT i sporadyczne derealizacje.
Tym razem niewiele, streszczę tylko:
- gram w starą grę wyścigową z otwartym światem, dziwię się, że pomimo wieku wygląda całkiem dobrze;
- unikam policji;
- podjeżdżam do jakiegoś festiwalu/eventu, zorganizowanego przez Ubisoft;
- wysiadam z auta, ze mną jest jeszcze znajomy;
- od góry przez otwarte okna wkradamy się do budynku dowodzenia;
- podchodzę do czegoś, z czym mogę wejść w interakcję, pojawia się taka kwadratowa ikonka, jak w grze Observer ;
- próbuję coś z tym zrobić, ale przecież nie jestem przed kompem, nie mogę kliknąć myszką, jestem jakby w środku gry;
- robię różne gesty dłońmi, ale to nie działa, w końcu ikonka interakcji znika;
- podchodzi jakiś gość z Ubisoftu.
Pobudka po około 5 i pół godziny snu. Czuwałem 10 minut. Nie mogłem zasnąć, m.in. przez natrętną muchę.
Tak sobie myślę, żeby może spróbować czegoś innego, np. SSILDa.
Wcześniej nie wspominałem o tym - od kilku dni staram się wprowadzać w życie technikę ADA, czy raczej w moim przypadku SAT i sporadyczne derealizacje.





