Dziennik
#26
Dzień 22
Godzina p. spać: (00:20)
Godzina wstania: (11:30)
Ilość pobudek: 3

Sen 1. Miasto ciemną nocą. Biegałam w dresach i bluzie. Lał okropny deszcz. Byłam wściekła. Pamiętałam trasę na pamięć. Na końcu czekali moi kuzyni. W klatce zamknięty został owczarek niemiecki mojego dziadka - Dyzio, który już nie żyje. 

Sen 2. Nieduży pokój z tapczanem. Kobieta w rudych włosach mówiła o jakimś ważnym spotkaniu. Mówiła o Michelle Lewin. Powiedziałam, że nie ma sztucznych piersi. Widziałam jak stoi napinając swoje ciało. 

Sen 3. Stary dom Dziadka na małej wsi. Nie wiedząc czemu było tam dużo rzeczy moich i mojej siostry. Wisiały też wszędzie nasze wspólne zdjęcia. To wszystko było jak dziwne wspomnienia. Weszłyśmy do dziwnie pięknego pokoju. Był on jednak mojej Prababci. Tapeta była naprawdę stara, ale niesamowicie piękna. Na suficie widniało złote sklepienie, wewnątrz niego wyglądały głowy małych aniołków. Oczami wyobraźni zobaczyłam siebie samą w wieku dziecięcym razem z siostrą. Mama trzymała nas za małe rączki. Miałyśmy ubrane kożuszki, czapki, szaliki i kozaki. Popatrzyłam na moją siostrę w teraźniejszym wieku i zrozumiałam, że widziała to samo co ja. 

Sen 4. Kajaki. Płynęliśmy naprawdę trudnym odcinkiem. Jednak nie była to rzeka typowo górska. Czekał na nas stromy zjazd. Wyglądał jak mały wodospad. Nasze kajaki były bardzo dziwne. Zielone, kwadratowego kształtu. Gdy spłynęłam sama, przodem wlała się woda. Musiałam się przesiąść. Wskoczyłam do kajaka jakiegoś chłopaka, który wyglądał na chorego psychicznie. Pokazał mi słoik w którym trzymał DNA pająka. To wszystko było dla mnie dziwne. Zarzuciłam na plecy czarny plecak i wyskoczyłam z kajaka, ponieważ na środku rzeki znajdowało się coś co przypominało pokój. Weszłam do niego, usiadłam na krześle. Patrzyłam na siebie z innej perspektywy. Na stoliku leżał złoty płyn. Chłopak wołał za mną. Ja wylałam płyn na ręce i zaczęłam wsmarowywać go we włosy. Stały się całkiem złote. 

Sen 5. Dom nad morzem. Było zimno. Wszyscy siedzieli w bluzach. Chodziłam po brzegu razem z moimi małymi kuzynkami i kuzynem. Nieśli wiaderka i łopatki. Fale mocno szalały wiec powiedziałam, że musimy wracać. Wchodząc do domu nie zamknęłam szklanych drzwi na balkon. Zobaczyłam jak fale się przybliżają. Popchnęłam drzwi, żeby je zamknąć jednak nie zdążyłam zaciągnąć klamki, gdy fale uderzyły prosto na nas. Na szczęście zaparłam się z całej siły i nic się nie przedostało do środka. Gdy fala się wycofała zaciągnęłam w dół klamkę i ruszyłam do kuchni. Była w niej moja ciocia. Ujrzałam swojego psa i golden retrievera. Poszłam do jadalni trzymając wielki biały karton. Otworzyłam go a w środku były trzy zupy. Pojawiła się kolejna moja kuzynka i Mama. Powiedziałam, że zupy są dla Emilii i dwóch Wiktorii. Widziałam zmieszanie i powiedziałam, że mogą zjeść te od Wiktorii ponieważ nie przyjdą. 

Sen 6. Tory kolejowe. Szłam do Nikoli. Po drodze mijałam pełno bloków. Chodzili przy nich dziwni ludzie. Nie czułam się bezpiecznie. Ujrzałam wielki bilbord reklamujący forum o świadomym śnie.  :D Pomyślałam, że muszę je odwiedzić. Ruszyłam dalej rowerem. Nie wiedząc dlaczego skierowałam się pod blok. Przecież chciałam iść do Nikoli. Stanęłam przed budynkiem nr 10. Przy drzwiach dostrzegłam policjantów. Nie dobrze. Za drzwiami stała Nikola. Widziałam, że ma ubraną różową sukienkę i zieloną bomberkę. Nie wiedziałam o co chodzi. Zgromadziło się dużo ludzi. Nikola w końcu otworzyła. Weszłam do środka. Podała mi jakiś wędzony ser. Byłyśmy na korytarzu. Patrzyły na nas jakieś staruchy.

Sen 7. Byłam w biurze Mamy. Na krześle siedziało małe dziecko. Było spragnione. Mama powiedziała, żebym nalała jej wody. Poszłam po szklankę i nalałam wody z kranu. Gdy szklanka była pełna zauważyłam, że woda jest żółta. Wiedziałam, że nie dam tego dziecku. Mama mnie jednak uprzedziła i zaczęła krzyczeć. - Zgłupiałaś ?! Nie widzisz jak ta woda wygląda?! Nalej innej. Przewróciłam oczami, ale nic nie powiedziałam. Wylałam wodę do zlewu i nalałam szybko do innej szklanki pomarańczowego soku i podałam dziecku. Zrobiło kilka łyków. Znowu usłyszałam krzyk Mamy. - Wodę! Nie sok! - o co jej chodziło? Nie wiedziałam dlaczego tak krzyczy. Wzięłam znowu szklankę. Wlałam do niej wodę gazowaną, wstrząsnęłam i wylałam. Nalałam znowu wody z butelki jednak widziałam, że na dnie osiada dalej żółć. Byłam wkurzona, nie chciało mi się jej znowu płukać więc podałam ją dziecku. W mgnieniu oka wypiła całą szklankę. Modliłam się w głębi duszy, żeby nic jej się nie stało.

Sen 8. Byłam z koleżanką w terenie. Po lewej dostrzegłyśmy wysokie zbocze. Zsiadłyśmy z naszych koni i pobiegłyśmy na górę. Na szczycie był wielki kamień. Za nim dostrzegłyśmy postać w szarej szacie z kapturem, który zasłaniał całą twarz. Za plecami niósł ogromny kamień z wyrytym futharkiem. Popatrzyłyśmy po sobie. Pytałyśmy go o coś jednak nie odpowiadał ani słowem. Stał w miejscu i kompletnie się nie ruszał. Zeszłyśmy więc do koni.




Ostatni dzień kursu. To było super doświadczenie. Zostałam zmotywowana do codziennej pracy nad snami co przyniosło jak widać efekty. Dziękuję za rady i świetne filmiki pomocnicze. Jesteście po prostu wspaniali! Jeszcze raz dziękuję!  :x
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Dziennik - przez Gunia - 07-08-2017, 16:22
RE: Dziennik - przez Skipper - 07-08-2017, 18:11
RE: Dziennik - przez cosmic. - 07-08-2017, 18:46
RE: Dziennik - przez Gunia - 08-08-2017, 12:53
RE: Dziennik - przez Gunia - 09-08-2017, 22:17
RE: Dziennik - przez Gunia - 10-08-2017, 23:31
RE: Dziennik - przez Gunia - 11-08-2017, 21:05
RE: Dziennik - przez Gunia - 12-08-2017, 21:24
RE: Dziennik - przez Gunia - 13-08-2017, 20:54
RE: Dziennik - przez Gunia - 14-08-2017, 14:34
RE: Dziennik - przez Gunia - 15-08-2017, 21:49
RE: Dziennik - przez Gunia - 16-08-2017, 23:02
RE: Dziennik - przez Gunia - 17-08-2017, 23:12
RE: Dziennik - przez Gunia - 18-08-2017, 23:10
RE: Dziennik - przez Gunia - 19-08-2017, 18:37
RE: Dziennik - przez Gunia - 20-08-2017, 22:29
RE: Dziennik - przez wampia - 20-08-2017, 23:22
RE: Dziennik - przez Neurocosmic - 21-08-2017, 13:20
RE: Dziennik - przez Gunia - 21-08-2017, 22:37
RE: Dziennik - przez Gunia - 22-08-2017, 11:38
RE: Dziennik - przez Gunia - 23-08-2017, 23:25
RE: Dziennik - przez Gunia - 24-08-2017, 23:00
RE: Dziennik - przez Gunia - 25-08-2017, 22:10
RE: Dziennik - przez Gunia - 26-08-2017, 21:28
RE: Dziennik - przez Gunia - 27-08-2017, 21:48
RE: Dziennik - przez Gunia - 28-08-2017, 15:14
RE: Dziennik - przez Skipper - 28-08-2017, 15:18

Skocz do:

UA-88656808-1