26-08-2017, 23:04
25-26.08.17
21 do 5:02
Miałem marzenia senne, tak intensywnie próbowałem je robudzić że pogrążyłem się na powrót we śnie. Znowu Alfabudzik najkochańszy obudził mnie o 5-tej.
Nic nie mam, ale, ale.
Drzemka pomiędzy 16, a 20 była wyjątkowo owocna.
1.Sen o psie sikającym na stół. Dość dziwne, ale po ostatnim festiwalu patologi mało co mnie może zaskoczyć. Pies ten był raczej rasy niskiej w kłębie, stół to 1:1 ten z moijej kuchni, a więc dość wysoki.
Owy pieseł stał na tylnych łapach i kolokwialnie mówiąc szczał na blat. B#1 siedzi przy drugim końcu stołu i coś pisze. Natomiast ja wycieram ręcznikiem papierowym siki.
Ahh cudowny sen.....
Kolejny.
2.Sen o telewizyjnym show, pierwsze skojarzenie zapisane to Drogówka. Akcja dzieje aię z poziomu ratowników, podświadomość mówi o strażakach, ale ci ze snu mieli hameykańskie mundury.. No i cały program polegał na przyjechaniu na miejsce wypadku, wyciągania poszkodowanych lub sprzątania tego co po nich zostało. Pomiętam ostatnią akcję. Zima, zaspy choć nie czuję chłodu, czerwone auto, ratownicy odginają zakleszczone drzwi i wyciągamy poazkodowandgo idąc przez zaspy. Nic szczególnego po za tym że padają kwestie ,Ostrożnie, Uwaga na kręgosłup,, a my tą postać(nie pamiętam kto to był, kobieta czy męszczyzna) niesiemy niczym worek kartofli.
21 do 5:02
Miałem marzenia senne, tak intensywnie próbowałem je robudzić że pogrążyłem się na powrót we śnie. Znowu Alfabudzik najkochańszy obudził mnie o 5-tej.
Nic nie mam, ale, ale.
Drzemka pomiędzy 16, a 20 była wyjątkowo owocna.
1.Sen o psie sikającym na stół. Dość dziwne, ale po ostatnim festiwalu patologi mało co mnie może zaskoczyć. Pies ten był raczej rasy niskiej w kłębie, stół to 1:1 ten z moijej kuchni, a więc dość wysoki.
Owy pieseł stał na tylnych łapach i kolokwialnie mówiąc szczał na blat. B#1 siedzi przy drugim końcu stołu i coś pisze. Natomiast ja wycieram ręcznikiem papierowym siki.
Ahh cudowny sen.....
Kolejny.
2.Sen o telewizyjnym show, pierwsze skojarzenie zapisane to Drogówka. Akcja dzieje aię z poziomu ratowników, podświadomość mówi o strażakach, ale ci ze snu mieli hameykańskie mundury.. No i cały program polegał na przyjechaniu na miejsce wypadku, wyciągania poszkodowanych lub sprzątania tego co po nich zostało. Pomiętam ostatnią akcję. Zima, zaspy choć nie czuję chłodu, czerwone auto, ratownicy odginają zakleszczone drzwi i wyciągamy poazkodowandgo idąc przez zaspy. Nic szczególnego po za tym że padają kwestie ,Ostrożnie, Uwaga na kręgosłup,, a my tą postać(nie pamiętam kto to był, kobieta czy męszczyzna) niesiemy niczym worek kartofli.





