25-08-2017, 08:41
@incestus Mhm, "limbo" to nazwa, którą zaproponował mój znajomy, kiedy mu odpowiedziałam o "miejscu w snach, w którym jest nic". Uznałam, że tak jest krócej, więc i wygodniej
No i moje limbo nie ma żadnych wrażeń, tzn ani zapachowych, ani dotykowych, ani żadnych innych. Dlatego zdziwiło mnie to okienko. Ale nie postrzegam go jako nic innego, jak części snu.
Hm, no właśnie nie do końca straciłam, tzn połowicznie. Nie czułam, że sprawa z urzędem to sen, ale sen Sebixa już wiedziałam, że jest snem.
No i moje limbo nie ma żadnych wrażeń, tzn ani zapachowych, ani dotykowych, ani żadnych innych. Dlatego zdziwiło mnie to okienko. Ale nie postrzegam go jako nic innego, jak części snu. Hm, no właśnie nie do końca straciłam, tzn połowicznie. Nie czułam, że sprawa z urzędem to sen, ale sen Sebixa już wiedziałam, że jest snem.





