24-08-2017, 17:47
NOC 23.08.17 - 24.08.17
Około 8-9h snu
Pamietane sny: 2
Dosyć chaotycznie ale coś mam.
#1 Jechaliśmy gdzieś kawał drogi zagrać mecz w piłke. Po skończonym meczu, w którym stałem na bramce ktoś zaczął śpiewać. Zrobił się z tego jakby musical bo powoli wszyscy się do tego śpiewu dołączali. Mecz był dla nas zwycięski, cieszyłem się wygraną. W pewnej chwili wszyscy śpiewający naskoczyli na mnie i mówili coś, że jestem samolubny czy coś takiego. Ja po chwili pojąłem czemu tak do mnie mówią i zacząłem ich rozumieć.
Po chwili wszyscy gwałtownie położyliśmy się na trawie boiska, ja zacząłem klaskać, reszta towarzystwa podłapała i wspólnie klaskaliśmy.
#2 Wiozłem sąsiada i jego matke na jakąś uroczystość, było to wesele lub urodziny, też dosyć daleko. Kierowałem jakimś białym, dużym busem.
Kiedy dojechaliśmy do miasta, prawdopodobnie jego centrum gdzie był dość spory placyk i uliczki na których leżała kostka brukowa.
W środku, tam gdzie odbywała się uroczystość, wszyscy wręczali komuś prezenty, te które mieli moi pasażerowie były schowane w jakiejs szufladzie. Matka mojego kolegi dawała w prezencie kawę rozpuszczalną, później natomiast miała jeszcze wręczyć jakiś czerwony tort ale postanowiła zaczekać.
Przemyslenia:
W nocy zapamiętałem jeszcze troche innego snu ale nie miałem siły zapisać. Musiałem troche odespać, bo byłem przemęczony. Wiecej godzin snu poskutkowało zapamiętanymi snami 

Przypuszczam, że jutro znowu nic nie zapamiętam bo późno się położe. Może kiedyś uda mi się przełamać mój limit
2 snów zapamiętanych jednej nocy
2 snów zapamiętanych jednej nocy






