22-08-2017, 14:40
DZIEŃ 22
Data: 2017.08.22
Ilość przespanych godzin: 9h
Ilość zapamiętanych snów: 2
#1
Przyjechałem na działkę moich dziadków wraz z księdzem i kilkoma ministrantami. Ministranci byli zajęci pracą w ogródku, a ksiądz siedział sobie na ławce i czytał jakąś książkę (pewnie pismo święte) Kapłan zawołał mnie do siebie i powiedział, że będzie zaszczycony jeśli przeczytam jakieś czytanie na jednej z jego mszy, zgodziłem się. Potem miejsce nagle się zmieniło i byliśmy w łazience u mojej babci, ale nie w altance tylko już w domu. W wannie leżał demon, którego ciało się rozkładało, śmierdziało, ale było gorące. Ksiądz kazał nam się odsunąć, a sam przybliżył się do demona i zaczął odprawiać egzorcyzmy nad jego czołem.
#2
Pomagałem mojej babci porządkować siano na polu, ale moją uwagę przykuło morze, które nienaturalnie było umiejscowione przed rowem. Podchodzę pod falę i widzę, że coś ciemnego tam pływa hmm... Biorę to do ręki, a to telefon z 23% baterią i wgranym windowsem 7. Smartfon był trochę rozwalony, próbowałem go naprawić, ale się nie dało. Po wejściu w galerię na telefionie okazało się, że ten telefon należał wcześniej do jakiegoś czarnoskórego posiadacza, stwierdziłem to po zdjęciach jakie tam były.





