21-08-2017, 18:19
Noworodki i małe dzieci nie czują, że są sobą, że istnieją. Dochodzą do tego, powoli orientując się, że te dwa pale zakończone pięcioma palcami ruszają się, kiedy sobie tego życzą, a wszystko pozostałe już niekoniecznie
Gdy stają się młodymi dorosłymi mają już całą gamę różnych przekonań na temat świadomości siebie. Jedni twierdzą, że są duszą w niewspółpracującym ciele, inni uważają, że istnieją w świadomości i podświadomości i ciele, a buddystom się wydaje, że nas wcale nie ma a jest tylko coś, co każe nam tak myśleć 
Nie można więc czuć swojego istnienia - można czuć po prostu. Kiedy czujemy cokolwiek, to wnioskujemy, że istniejemy
Gdy stają się młodymi dorosłymi mają już całą gamę różnych przekonań na temat świadomości siebie. Jedni twierdzą, że są duszą w niewspółpracującym ciele, inni uważają, że istnieją w świadomości i podświadomości i ciele, a buddystom się wydaje, że nas wcale nie ma a jest tylko coś, co każe nam tak myśleć 
Nie można więc czuć swojego istnienia - można czuć po prostu. Kiedy czujemy cokolwiek, to wnioskujemy, że istniejemy





