21-08-2017, 07:09
NOC 20.08.17 - 21.08.17
Około 6-7h snu
Pamietane sny: 2
#1 Rozmawiałem z kolegą ze studiów na uczelni w jaki sposób udało mu się zdać wszystkie przedmioty bez poprawki chociaż wiem, że miał z prawie wszystkiego wystawione 2. Nie chciał mi tego wyjawić.
Potem byliśmy już razem w markecie gdzie chciałem kupić torbe sportową. Podczas chodzenia po nim widziałem znajomego z pracy i jego dziewczynę robiących zakupy ale nie rozmawiałem z nimi. W końcu znaleźliśmy stoisko
z torbami. Kiedy szukałem odpowiedniej, obok nas wybierało sobie także dwóch innych chłopaków. W czasie szukania dostałem jakby pstyczka w czubek głowy, prawdopodobnie od znajomego z pracy, który nas minął. Wreszcie znalazłem dobrą jednak nie miała ona podanej ceny, wtedy poszedłem z nią kilka kroków do skanera i w momencie pojawienia się ceny(148zł) jeden z tych gości którzy szukali razem z nami próbował mi ją wyrwać, trwała krótka szarpanina.
z torbami. Kiedy szukałem odpowiedniej, obok nas wybierało sobie także dwóch innych chłopaków. W czasie szukania dostałem jakby pstyczka w czubek głowy, prawdopodobnie od znajomego z pracy, który nas minął. Wreszcie znalazłem dobrą jednak nie miała ona podanej ceny, wtedy poszedłem z nią kilka kroków do skanera i w momencie pojawienia się ceny(148zł) jeden z tych gości którzy szukali razem z nami próbował mi ją wyrwać, trwała krótka szarpanina.
#2 Siedziałem w moim samochodzie naprzeciwko sklepu we wsi obok i przeglądałem fejsbuka na telefonie. Nagle obok pojawił się pewien nielubiany typ z klasy z gimnazjum , akurat w momencie jak przeglądałem jego profil. Spytał się czy jest tam tam coś nowego bo dawno nic nie dodawał. O czymś jeszcze rozmawialiśmy ale postanowłem pojechać w strone domu. Jechałem autem, gdy w pewnym momencie stwierdziłem, że musze zawrócić. W połowie drogi powrotnej do sklepu, nagle szedłem już pieszo i machałem ręką żeby zatrzymał się samochód, którym prawdopodobnie wczesniej kierowałem jednak nie był to już mój samochód tylko biały dostawczak którym kierował wikary z naszej parafii.
Przemyślenia:
Obudziłem się tylko raz, godzinę przed normalną pobudką. WBTB będę próbować teraz pewnie dopiero na weekend bo boje się,że przez przerwe w spaniu po prostu sie jeszcze bardziej nie wyśpie 






