20-08-2017, 21:58
Hehe ładne porównanie
Wszyscy na tym forum oczywiście wiemy, że odczucie realności jest złudne, nikt z nas więc na jego podstawie nie jest przekonany, że otoczenie jest rzeczywiste
Żeby uchwycić realność potrzebujemy śmiesznego testu z zatykaniem nosem - inną sprawą jest to, czy ten test i cokolwiek jest w stanie obiektywnie orzec, czy jesteśmy w świecie realnym, czy np bardzo stabilnym pośmiertnym śnie 
Chodzi o to, że uczucia i wrażenia są pewną reakcją na konkretne doświadczenia, sygnalizują problem lub stanowią motywację do konkretnego działania. Nie należy jednak nimi zastępować logiki ani mylić ich z wnioskami. Nie można odczuć istnienia Boga - można odczuć błogość, ekscytację czy doświadczenia mistyczne. Nie można odczuć, że sąsiedzi cię nienawidzą - można odczuć niepokój i napięcie w ich obecności. Itd. Emocje są w sferze doświadczeń, myślenie w sferze słów i konceptów.
A ten guru musiał być koszmarnie brzydki, że budził mocarne współczucie
Ludzie dużo rzeczy piszą, nie są to kłamstwa, zazwyczaj życzeniowe wyolbrzymianie faktów pod wpływem ekscytacji.
Wszyscy na tym forum oczywiście wiemy, że odczucie realności jest złudne, nikt z nas więc na jego podstawie nie jest przekonany, że otoczenie jest rzeczywiste
Żeby uchwycić realność potrzebujemy śmiesznego testu z zatykaniem nosem - inną sprawą jest to, czy ten test i cokolwiek jest w stanie obiektywnie orzec, czy jesteśmy w świecie realnym, czy np bardzo stabilnym pośmiertnym śnie 
Chodzi o to, że uczucia i wrażenia są pewną reakcją na konkretne doświadczenia, sygnalizują problem lub stanowią motywację do konkretnego działania. Nie należy jednak nimi zastępować logiki ani mylić ich z wnioskami. Nie można odczuć istnienia Boga - można odczuć błogość, ekscytację czy doświadczenia mistyczne. Nie można odczuć, że sąsiedzi cię nienawidzą - można odczuć niepokój i napięcie w ich obecności. Itd. Emocje są w sferze doświadczeń, myślenie w sferze słów i konceptów.
A ten guru musiał być koszmarnie brzydki, że budził mocarne współczucie
Ludzie dużo rzeczy piszą, nie są to kłamstwa, zazwyczaj życzeniowe wyolbrzymianie faktów pod wpływem ekscytacji.





