18-08-2017, 13:11
Dzień 2017.08.17
pobudka 4:30
Ilość przespanych godzin 6,30 h
Ilość snów, zapamiętanych 1
Lokalizacja znana
WILD - TAK
Pamiętam jakąś salę i korytarz, wychodzimy na zewnątrz, obok są koledzy z pracy umawiamy się na oficjalną imprezę firmowa z portierem, że będziemy jutro na godzinę 19-tą by wszystko przygotować. Wychodzę z domu (to jest 'Dąbrowa') jest popołudnie chyba piątek idę chodnikiem i spotykam brata jest zielonym samochodem, pytam go o bilet autobusowy bo nie mam, ale odpowiada, że wszystkie wykorzystał, dochodzi do nas ojciec i też stwierdza że nie ma. Więc idę na przystanek koło 'wierzowca' z myślą że po drodze mam kupić bilet, przeskakuje do innego miejsca mieszkałem tam w dzieciństwie i widzę kiosk z biletami, idę kupić bilet w kolejce stoi mój ojciec potem podchodzi i daje mi bilet który znalazł ale jest cały zużyty (co ciekawe bilet był zużyty z obu stron, od długich lat sprzedają teraz jednostronne), podchodzę i kupuje bilet, patrzę na zegarek jest godzina 19:20 wiem że jestem już spóźniony i muszę szybko dojechać pod halę 'Dorian', tylko zastanawiam się którym, autobusem najszybciej, chyba 18-tka?. Nie wiem czy to nie pierwszy raz kiedy zdarzyło mi się we śnie popatrzyć na zegarek ?.
Po przebudzeniu nie pamiętałem snu, dopiero podczas śniadania, przypomniał mi się dosłownie w sekundzie cały sen
pobudka 4:30
Ilość przespanych godzin 6,30 h
Ilość snów, zapamiętanych 1
Lokalizacja znana
WILD - TAK
Pamiętam jakąś salę i korytarz, wychodzimy na zewnątrz, obok są koledzy z pracy umawiamy się na oficjalną imprezę firmowa z portierem, że będziemy jutro na godzinę 19-tą by wszystko przygotować. Wychodzę z domu (to jest 'Dąbrowa') jest popołudnie chyba piątek idę chodnikiem i spotykam brata jest zielonym samochodem, pytam go o bilet autobusowy bo nie mam, ale odpowiada, że wszystkie wykorzystał, dochodzi do nas ojciec i też stwierdza że nie ma. Więc idę na przystanek koło 'wierzowca' z myślą że po drodze mam kupić bilet, przeskakuje do innego miejsca mieszkałem tam w dzieciństwie i widzę kiosk z biletami, idę kupić bilet w kolejce stoi mój ojciec potem podchodzi i daje mi bilet który znalazł ale jest cały zużyty (co ciekawe bilet był zużyty z obu stron, od długich lat sprzedają teraz jednostronne), podchodzę i kupuje bilet, patrzę na zegarek jest godzina 19:20 wiem że jestem już spóźniony i muszę szybko dojechać pod halę 'Dorian', tylko zastanawiam się którym, autobusem najszybciej, chyba 18-tka?. Nie wiem czy to nie pierwszy raz kiedy zdarzyło mi się we śnie popatrzyć na zegarek ?.
Po przebudzeniu nie pamiętałem snu, dopiero podczas śniadania, przypomniał mi się dosłownie w sekundzie cały sen





