17-08-2017, 00:24
Tylko właśnie...
Ten sam dom śnił mi się kiedyś jako zniszczony budynek, przed którym umarłem wraz z kimś... Nie znam tej dziewczyny, nigdy jej na oczy nie widziałem (poza śnieniem). Teraz śni mi się jako coś pozytywnego...
Za każdym razem jak widzę dom, jako mój dom, to jest on. Zawsze ten sam.
Nie potrafię go opisać słowami, nie potrafię go narysować, ale wiem jak wygląda. Wiem, że tam będę mieszkał, po prostu skądś to wiem. Ale nie wiem skąd.
Ale dlaczego najpierw śniło mi się, że tam ginę a teraz śni mi się on jako ,,ostoja"?
Ten sam dom śnił mi się kiedyś jako zniszczony budynek, przed którym umarłem wraz z kimś... Nie znam tej dziewczyny, nigdy jej na oczy nie widziałem (poza śnieniem). Teraz śni mi się jako coś pozytywnego...
Za każdym razem jak widzę dom, jako mój dom, to jest on. Zawsze ten sam.
Nie potrafię go opisać słowami, nie potrafię go narysować, ale wiem jak wygląda. Wiem, że tam będę mieszkał, po prostu skądś to wiem. Ale nie wiem skąd.
Ale dlaczego najpierw śniło mi się, że tam ginę a teraz śni mi się on jako ,,ostoja"?





