16-08-2017, 14:25
Dzisiaj będzie trochę krócej :/
16.08.17r.
Miasto
Pamięć snu: 6/10
*wizualizacja snu*
Miałem jeszcze drugi sen, ale on był bardziej z natury takich snów prywatnych więc nie odczuwam potrzeby zamieszczania go tutaj.
16.08.17r.
Miasto
Jeździłem skuterem po dość specyficznym mieście. Budynki były wysokie jak wieżowce i chyba posiadały też sufit.
wjechałem do czegoś w rodzaju tunelu metra ale bardzo szerokiego i wysokiego. Nie jeździły żadne pociągi , tylko co jakiś czas take małe, żółte pojazdy szynowe, wyglądające jakby przeznaczone dla robotników. I to by się nawet zgadzało, gdyż raz musiałem wycofać z jednego zakrętu bo rozstawieni byli tam robotnicy. Niedaleko od miejsca tych robót zauważyłem wyjście ewakuacyjne , tyle że nie były to drzwi z napisem "Exit" tylko , tak jakby otwarty korytarz z prowadzącymi do niego schodami. Ściana jak i same schody wokół tego przejścia były obłożone czarnymi, błyszczącymi płytkami. Z racji że nie było żadnego podjazdu, zdecydowałem że wtargam tam skuter. Gdy się tam znalazłem zobaczyłem w oddali przejazd kolejowy, ale za nim było już "otwarte" miasto, bez sufitów, wysokich budynków, z niebieskim niebem. Chciałem tam iść, ale z tłumu ludzi, którzy też byli w tym korytarzu, wyłonił się Londyński policjant i zaczął coś tam gadać, nie pamiętam co ale chyba chodziło o to że nie można tędy przejść.
Pamięć snu: 6/10
*wizualizacja snu*
Miałem jeszcze drugi sen, ale on był bardziej z natury takich snów prywatnych więc nie odczuwam potrzeby zamieszczania go tutaj.





