15-08-2017, 16:50
15.08.2017
Czas położenia się: około 2200
#Sen 1
"San Francisco"
Lokalizacja: San Francisco (A przynajmniej tak podpowiada mi podświadomość)
Port
(...)
Byłam ze znajomą z podstawówki, nieznajomym mężczyzną ok. 30 oraz kilkoma jeszcze osobami. Staliśmy w porcie w San Francisco, przed nami roztaczał się widok na niebieskie morze oraz błękit nieba.
W porcie stał duży, nowy, zadbany jacht. Zwróciłam uwagę na jego dziwną konstrukcję - jego bandera była zwijana na rolerze, wyglądało to jakby miał dwa sztagi jeden nad drugim.
Rozmawialiśmy o czymś.
Przed jachtem pływał sobie mały jachcik z zuchami oraz rower wodny z Meksykańcami (albo jakąś inną szarańczą). Walczyły ze sobą, Meksykańce podpływały pod Zuchy, atakowały po czym uciekały w kierunku brzegu. Ostatni ich manewr zakończył się zbiorową, nieplanowaną kąpielą.
(...)
Wnioski:
1. Dzisiaj poszło słabo, jeden zapamiętany sen i to bardzo niedokładnie. Przypomniałam sobie o nim wciągu dnia, po obudzeniu się nie miałam żadnych wspomnień.
2. Kolejny sny o żaglach i wodzie. Widocznie wciąż żyję wspomnieniami i tęsknotą do Mazur
3. Dnia wczorajszego dopiero obejrzałam część 2 kursu. Stwierdziłam, że nie ma co się spieszyć - skończę później, ale będę to robiła wszystko powoli w swoim tempie.
4. Nastawiłam się na zrobienie mapy snu, ale z dzisiejszych to raczej nie ma co robić
Czas położenia się: około 2200
#Sen 1
"San Francisco"
Lokalizacja: San Francisco (A przynajmniej tak podpowiada mi podświadomość)
Port
(...)
Byłam ze znajomą z podstawówki, nieznajomym mężczyzną ok. 30 oraz kilkoma jeszcze osobami. Staliśmy w porcie w San Francisco, przed nami roztaczał się widok na niebieskie morze oraz błękit nieba.
W porcie stał duży, nowy, zadbany jacht. Zwróciłam uwagę na jego dziwną konstrukcję - jego bandera była zwijana na rolerze, wyglądało to jakby miał dwa sztagi jeden nad drugim.
Rozmawialiśmy o czymś.
Przed jachtem pływał sobie mały jachcik z zuchami oraz rower wodny z Meksykańcami (albo jakąś inną szarańczą). Walczyły ze sobą, Meksykańce podpływały pod Zuchy, atakowały po czym uciekały w kierunku brzegu. Ostatni ich manewr zakończył się zbiorową, nieplanowaną kąpielą.
(...)
Wnioski:
1. Dzisiaj poszło słabo, jeden zapamiętany sen i to bardzo niedokładnie. Przypomniałam sobie o nim wciągu dnia, po obudzeniu się nie miałam żadnych wspomnień.
2. Kolejny sny o żaglach i wodzie. Widocznie wciąż żyję wspomnieniami i tęsknotą do Mazur

3. Dnia wczorajszego dopiero obejrzałam część 2 kursu. Stwierdziłam, że nie ma co się spieszyć - skończę później, ale będę to robiła wszystko powoli w swoim tempie.
4. Nastawiłam się na zrobienie mapy snu, ale z dzisiejszych to raczej nie ma co robić





