15-08-2017, 12:19
NOC 14.08.17 - 15.08.17
Około10-11h snu
Pamietane sny: 1
#1 Mecz
Czekałem na przystanku obok domu na autobus, który miał nas zawieść na jakiś mecz chyba w siatkówke. Podczas pobytu na przystanku mijali nas jacyś goście jeźdzący na rowerach(bądź deskorolkach), jeden z nich o coś się mnie pytał. Poźniej rozmawiałem z dawnym znajomym który czekał ze mną na autobus, mówił mi, że to właśnie z tymi co nas mineli mamy grać ten mecz. W końcu widzieliśmy jak jadą dwa autobusy jednak, ku rozczarowaniu wszystkich oczekujących, żaden się nie zatrzymał. Dopiero po dłuższej chwili kolejny nadjeżdżający autobus nas zabrał.
(przerwa, kontynuacja)
Trwał mecz, jak się okazało nie był to mecz siatkówki tylko jakiegoś dziwnego sportu. Plac gry odbywał się na podniebnych platformach wokół których przewijały się jasno białe chmury. Nie wiem na czym polegała cała rozgrywka. Przegrywaliśmy, więc postanowiłem wezwać jednego potwora z silent hill dokładnie tego , który miał za zadanie pozbyć się przeciwników i zapewnić nam zwycięstwo.
Przemyślenia:
Ogólnie jestem rozczarowany, bo po takiej ilości godzin przespanych liczyłem na więcej zapamiętanych snów.
WBTB oczywiscie nie wyszło, kiedy tylko zadzwonił budzik, za moment go wyłączyłem. Troche z mojej winy, mogłem go ustawić gdzieś dalej.





