12-08-2017, 09:48
NOC 11.08.17 - 12.08.17
Około 8-9h snu
Pamietane sny: 2
Dzisiaj chociaż pamiętam, że śniłem 

#1 W restauracji
Byłem w jakiejs restauracji, bądź knajpie z czterema osobami, jedną z nich był chyba Wardega albo ktoś bardzo podobny. Usiadłem naprzeciwko niego przy stole czteroosobowym i czekaliśmy na zamówienie oraz na reszte grupy.
Wtedy dosiadło się do nas jakiś dwóch typów już ze swoim posiłkiem, coś tam pogadali i zajeli miejsca, które trzymaliśmy dla dwóch pozostałych. Nieco zmieszany wardega postanowił odejść od tego stolika, a ja zaraz po nim.
Usiedliśmy gdzieś indziej.
#2 Ryby?
Prawdopodobnie byłem na rybach z kolegą z którym zawsze na nie jeżdże i z kimś jeszcze. Pamiętam tylko, że nasze położenie było nietypowe to znaczy: na jakimś dwumetrowym niezbyt szerokim wzniesieniu siedział kolega i łowił ryby, natomiast ja i ktoś jeszcze siedzieliśmy w dziurze o powierzchni kilku metrów otoczonej właśnie takimi pagórkami w której rozpalaliśmy ognisko.
Przemyślenia:
Znów nic nie zapisalem w papierowym dzienniku bo jestem chyba za bardzo otępiały i wszystko wydaje mi się zbyt niepoukładane żeby to zapisać jak leże w łóżku. Próbowałem wmówić sobie alfa budzik po każdym śnie ale niezbyt podziałało, chociaż na pewno budziłem się ale na maksymalnie kilka sekund, ale chyba dzięki temu zapamiętałem więcej niż jeden sen. Na pewno jest lepiej niż wczoraj ale trudno odnotować postęp bo mam bardzo dużą nieregularność w pamiętaniu tych moich snów.





