11-08-2017, 11:52
Dzień 10
10-11.8.2017
Czas snu ok. 6+5 h
Dzisiejszej nocy miałem na pewno 4 sny. Były one albo krótkie albo słabo je zapamiętałem, jak przez mgłę. Jednakże budziłem się gdy każdy z nich się skończył oraz wstałem o wyznaczonej przez siebie godzinie bez pomocy budzika czy kogokolwiek. Tak więc pomimo tego ,że mózg nie zachwycił mnie jakimiś super snami to udało mi się go namówić na wykonanie obu powierzonych mu zadań przez kurs.
10-11.8.2017
Czas snu ok. 6+5 h
Dzisiejszej nocy miałem na pewno 4 sny. Były one albo krótkie albo słabo je zapamiętałem, jak przez mgłę. Jednakże budziłem się gdy każdy z nich się skończył oraz wstałem o wyznaczonej przez siebie godzinie bez pomocy budzika czy kogokolwiek. Tak więc pomimo tego ,że mózg nie zachwycił mnie jakimiś super snami to udało mi się go namówić na wykonanie obu powierzonych mu zadań przez kurs.
Dlaczego intuicja podpowiada mi, że z tego koszmaru już się nie obudzę? Bo wcale jeszcze nie poszedłem spać a koszmar dopadł mnie na jawie.





