10-08-2017, 12:42
Dzień 8
8-9.8.2017
Czas snu ok 9 h
Sen 1
Byłem sobą . Chodziłem po jakimś mieście. Spotkałem starego znajomego chyba nazywał się Edwin. Razem poruszaliśmy się po tym dość dziwnym mieście rozmawialiśmy o czymś jak to chłopaki pamiętam dobrze ,że byliśmy w supermarkecie a ja przez kilka minut szukałem odpowiednich lodów bo wszystkie mi nie pasowały. Później poszliśmy zobaczyć dużą piękną spiralną fontannę umieszczoną na rogu budynku która łamała prawa fizyki ale mieliśmy z niej też ubaw bo gdy woda schodziła spiralą w dół to wylewała się i zalewała pobliski sklepik za każdym razem. Potem się rozstaliśmy , ja poszedłem na autobus a po drodze zaczepił mnie inny znajomy z którym jednak nie chciałem rozmawiać. Po dojściu na przystanek wsiadłem do złego autobusu bo myślałem ,że podjadę nim chociaż jeden przystanek ...
Sen 2
Byłem żołnierzem ukraińskim stojącym na lini pomiędzy Ukrainą a Noworosją. Na przeciw nas stali 2 wrodzy żołnierze i o dziwo nie strzelaliśmy do siebie. jeden z nich w realu jest moim nauczycielem od historii. Tak sobie byliśmy dopóki strona przeciwna nie porwała nam kolegi który przynosił nam żarcie. Zdołaliśmy się dogadać z tymi po drugiej stronie żeby pomogli nam go odbić bo mieli też w tym jakiś interes. Zaczęliśmy układać plan ...
8-9.8.2017
Czas snu ok 9 h
Sen 1
Byłem sobą . Chodziłem po jakimś mieście. Spotkałem starego znajomego chyba nazywał się Edwin. Razem poruszaliśmy się po tym dość dziwnym mieście rozmawialiśmy o czymś jak to chłopaki pamiętam dobrze ,że byliśmy w supermarkecie a ja przez kilka minut szukałem odpowiednich lodów bo wszystkie mi nie pasowały. Później poszliśmy zobaczyć dużą piękną spiralną fontannę umieszczoną na rogu budynku która łamała prawa fizyki ale mieliśmy z niej też ubaw bo gdy woda schodziła spiralą w dół to wylewała się i zalewała pobliski sklepik za każdym razem. Potem się rozstaliśmy , ja poszedłem na autobus a po drodze zaczepił mnie inny znajomy z którym jednak nie chciałem rozmawiać. Po dojściu na przystanek wsiadłem do złego autobusu bo myślałem ,że podjadę nim chociaż jeden przystanek ...
Sen 2
Byłem żołnierzem ukraińskim stojącym na lini pomiędzy Ukrainą a Noworosją. Na przeciw nas stali 2 wrodzy żołnierze i o dziwo nie strzelaliśmy do siebie. jeden z nich w realu jest moim nauczycielem od historii. Tak sobie byliśmy dopóki strona przeciwna nie porwała nam kolegi który przynosił nam żarcie. Zdołaliśmy się dogadać z tymi po drugiej stronie żeby pomogli nam go odbić bo mieli też w tym jakiś interes. Zaczęliśmy układać plan ...
Dlaczego intuicja podpowiada mi, że z tego koszmaru już się nie obudzę? Bo wcale jeszcze nie poszedłem spać a koszmar dopadł mnie na jawie.





