08-08-2017, 11:49
08.08.2017
Z tej nocy też niewiele pamiętam. Zakładam, że to przez niezbyt sprzyjające warunki (obudził mnie zdecydowanie zbyt głośny telewizor i pierdzielenie głupot w telewizji śniadaniowej, ugh). Pamiętam tyle:
Jest noc, razem z tatą i bratem siedzimy sobie w salonie. Nagle zauważam na ścianie dość sporego pająka. Tata mówi "Wal go!". Pająk porusza się naprawdę szybko. Blah! Boję się podejść. Biorę odkurzacz i próbuję go wciągnąć. Pajęk jest bardzo szybki, miota się w kółko na ścianie, ale wkońcu udaje mi się go wciągnąć.
Z tej nocy też niewiele pamiętam. Zakładam, że to przez niezbyt sprzyjające warunki (obudził mnie zdecydowanie zbyt głośny telewizor i pierdzielenie głupot w telewizji śniadaniowej, ugh). Pamiętam tyle:
Jest noc, razem z tatą i bratem siedzimy sobie w salonie. Nagle zauważam na ścianie dość sporego pająka. Tata mówi "Wal go!". Pająk porusza się naprawdę szybko. Blah! Boję się podejść. Biorę odkurzacz i próbuję go wciągnąć. Pajęk jest bardzo szybki, miota się w kółko na ścianie, ale wkońcu udaje mi się go wciągnąć.





