08-08-2017, 10:41
7 sierpnia 2017
Czas spania: 23.00 - 8.00
Introwertyczne rozpamiętywanie poprzednich snów sprawiło, że znów znalazłam się na działce. Tym razem przez las dwukrotnie przejechał pociąg Intercity Pesa Dart. Bardzo mi się podobał.
Weszłam do lasu i nagle znalazłam się w jakimś pałacu. W jednym z pomieszczeń odbywała się lekcja. Nauczycielka zadała mi pytanie, związane chyba z tematem zajęć, a potem sama na nie odpowiedziała, nie dając mi dostatecznie dużo czasu na reakcję. Nie podobało mi się to, jak mnie traktuje, więc wyraziłam werbalnie swoją opinię na jej temat i opuściłam salę.
Zachowywałam się swobodnie, jak gdyby to był tylko sen. Weszłam do innej sali i zajęłam miejsce obok mojego kolegi z podstawówki. Chłonęłam rozmaite szczegóły z otoczenia. Na ławce leżały jakieś dziwne przedmioty, których nie umiem teraz opisać.
Pomieszałam już pewnie kolejność, ale przypomniało mi się, że byłam jeszcze sama w jakimś pomieszczeniu z jakimś panem, który bardzo mnie podniecał. Natomiast na działce spotkałam wnuczkę sąsiada. Jedna z sennych postaci stwierdziła, że dziewczyna jest dziś wyjątkowo wredna.
8 sierpnia 2017
Czas spania: 23.30 - 8.30
Obudziłam się o 1.30. Śniłam przedtem o tym, że Skipperek napisał, że miał świadomy sen. Był to efekt sugestii zapodanej wieczorem przez Incesa, zgodnie z którą miały się pojawić sny dotyczące kursu.
Kolejne przebudzenie nastąpiło o 3.09. Byłam z rodzicami w jakimś dziwnym miejscu, które w ogóle nie przypominało reala. Spacerowałam dookoła jakiegoś budynku.
Obudziłam się ponownie koło szóstej. Śniłam, że pojechałam z mamą do Warszawy. Kiedy ktoś odezwał się do mnie, odruchowo uciekłam na drugi koniec tramwaju, pragnąc uniknąć kontaktu z tą osobą. Później spotkałam mojego tatę. Następnie udaliśmy się do jakiego domu, w którym usmażyłam sobie jajecznicę. Rozpaczliwie poszukiwałam choćby odrobiny soli i kawałka chleba, z którym mogłabym ją zjeść. W kuchni znajdowały się stare meble z mojego pokoju, które mnie zaskoczyły, ale nie na tyle, aby uzyskać świadomy sen.
Przed ostatecznym obudzeniem się śniłam o tym, że myję zęby. Niedaleko mnie biegał radośnie mały kotek.
Czas spania: 23.00 - 8.00
Introwertyczne rozpamiętywanie poprzednich snów sprawiło, że znów znalazłam się na działce. Tym razem przez las dwukrotnie przejechał pociąg Intercity Pesa Dart. Bardzo mi się podobał.
Weszłam do lasu i nagle znalazłam się w jakimś pałacu. W jednym z pomieszczeń odbywała się lekcja. Nauczycielka zadała mi pytanie, związane chyba z tematem zajęć, a potem sama na nie odpowiedziała, nie dając mi dostatecznie dużo czasu na reakcję. Nie podobało mi się to, jak mnie traktuje, więc wyraziłam werbalnie swoją opinię na jej temat i opuściłam salę.
Zachowywałam się swobodnie, jak gdyby to był tylko sen. Weszłam do innej sali i zajęłam miejsce obok mojego kolegi z podstawówki. Chłonęłam rozmaite szczegóły z otoczenia. Na ławce leżały jakieś dziwne przedmioty, których nie umiem teraz opisać.
Pomieszałam już pewnie kolejność, ale przypomniało mi się, że byłam jeszcze sama w jakimś pomieszczeniu z jakimś panem, który bardzo mnie podniecał. Natomiast na działce spotkałam wnuczkę sąsiada. Jedna z sennych postaci stwierdziła, że dziewczyna jest dziś wyjątkowo wredna.
8 sierpnia 2017
Czas spania: 23.30 - 8.30
Obudziłam się o 1.30. Śniłam przedtem o tym, że Skipperek napisał, że miał świadomy sen. Był to efekt sugestii zapodanej wieczorem przez Incesa, zgodnie z którą miały się pojawić sny dotyczące kursu.
Kolejne przebudzenie nastąpiło o 3.09. Byłam z rodzicami w jakimś dziwnym miejscu, które w ogóle nie przypominało reala. Spacerowałam dookoła jakiegoś budynku.
Obudziłam się ponownie koło szóstej. Śniłam, że pojechałam z mamą do Warszawy. Kiedy ktoś odezwał się do mnie, odruchowo uciekłam na drugi koniec tramwaju, pragnąc uniknąć kontaktu z tą osobą. Później spotkałam mojego tatę. Następnie udaliśmy się do jakiego domu, w którym usmażyłam sobie jajecznicę. Rozpaczliwie poszukiwałam choćby odrobiny soli i kawałka chleba, z którym mogłabym ją zjeść. W kuchni znajdowały się stare meble z mojego pokoju, które mnie zaskoczyły, ale nie na tyle, aby uzyskać świadomy sen.
Przed ostatecznym obudzeniem się śniłam o tym, że myję zęby. Niedaleko mnie biegał radośnie mały kotek.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





