07-08-2017, 16:22
No więc dołączam do kursu!
(niestety dopiero dziś :/ )
7.08.2017
Godzina p. spać: (2:30)
Godzina wstania: (10:20)
Ilość pobudek: około 4
sen 1. Teraźniejszy dom. Mój Ojciec mówił coś o wodzie w basenie (którego nie mam
) Kąpałam się w nim sama.
Było płytko. Później poszedł do piwnicy, poszłam więc za nim. Mówił, że nagrał jakieś audio i pokazał mi jakieś 4 rzeczy, których kształtu nie pamiętam. Poszłam kierując się szlauchem z którego nalewała się woda do basenu. Gdy wróciłam na zewnątrz znajdowałam się w innym miejscu, na terenie dawnego domu. Moja siostra kucała przy basenie i sprawdzała ręką wodę. Zganiła mnie i była bardzo nerwowa.
sen 2. Robiłam różne piękne makijaże oczu. Miałam białe pigmenty z żółtym lub granatowym połyskiem. Posiadałam też 4 oczy. Raz pomalowałam każde inaczej, a później na przemian. To było dziwne uczucie.
sen 3. Byłam z siostrą nad Bałtykiem. Wygrzewałyśmy się, a później siostra wsiadła do kajaka, wzięła wiosło i pływała brzegiem morza. Nagle zauważyłam ogromnego rekina, który pływał tuż obok. ostrzegłam ją i dobiła do brzegu, ale rekin zrobił to samo i utknął na pisaku. Widziałam jego szczęki a potem zjawiła się mała dziewczynka. Powiedziała, że ma na imię Mirio i opowiedziała nam swoją historię. Okazało się, że mieszka na drugim końcu świata, a jej podróż tutaj trwała pół roku. Przynieśli glob i wskazała miejsce gdzie mieszka. To była wyspa o której istnieniu nie miałam pojęcia. Skóra Mirio była oliwkowa a włosy ciemno brązowe. Na koniec pochwaliła się, że włada 4rema językami. Powiedziała jak jej imię brzmi w każdym języku. Zapytałam czy wie jak brzmi po polsku. Powiedziała, że nie i odpowiedziałam jej : Mario ( eh, nie wiem skąd to wytrzasnęłam) po czym pożegnaliśmy ją na zawsze.
sen 4. Jakieś przedstawienie w przedszkolu, była tam osoba przebrana za krowę. Potem jechałam z koleżanką po kamienistej drodze na rowerze. Ona nagrywała filmik na telefonie i opowiadała mi jakąś historię.
sen 5. Salon w moim dawnym domu. Na bordowej kanapie leżał mój pies. Potem poszłam do innego pomieszczenia, otworzyłam jakieś szafki i zaczęłam z nich wyjmować różne rzeczy dla psa. Zabawki, kiełbasy, pasztety, karmy itp. Mój pies ugryzł jedną z piszczałek i dźwięk niósł się po całym domu. Wstałam i przeszłam na drugi koniec pokoju. Zauważyłam laminowaną kartkę i podniosłam ją. Była to ściąga do nauki na matematykę. Była przydatna więc ją też wzięłam ze sobą.
To by było na tyle z dzisiejszej nocy. Na razie jeszcze słabo z tymi snami ponieważ miałam krótką przerwę. Spokojnie, nadrobi się!
(niestety dopiero dziś :/ )7.08.2017
Godzina p. spać: (2:30)
Godzina wstania: (10:20)
Ilość pobudek: około 4
sen 1. Teraźniejszy dom. Mój Ojciec mówił coś o wodzie w basenie (którego nie mam
) Kąpałam się w nim sama.Było płytko. Później poszedł do piwnicy, poszłam więc za nim. Mówił, że nagrał jakieś audio i pokazał mi jakieś 4 rzeczy, których kształtu nie pamiętam. Poszłam kierując się szlauchem z którego nalewała się woda do basenu. Gdy wróciłam na zewnątrz znajdowałam się w innym miejscu, na terenie dawnego domu. Moja siostra kucała przy basenie i sprawdzała ręką wodę. Zganiła mnie i była bardzo nerwowa.
sen 2. Robiłam różne piękne makijaże oczu. Miałam białe pigmenty z żółtym lub granatowym połyskiem. Posiadałam też 4 oczy. Raz pomalowałam każde inaczej, a później na przemian. To było dziwne uczucie.
sen 3. Byłam z siostrą nad Bałtykiem. Wygrzewałyśmy się, a później siostra wsiadła do kajaka, wzięła wiosło i pływała brzegiem morza. Nagle zauważyłam ogromnego rekina, który pływał tuż obok. ostrzegłam ją i dobiła do brzegu, ale rekin zrobił to samo i utknął na pisaku. Widziałam jego szczęki a potem zjawiła się mała dziewczynka. Powiedziała, że ma na imię Mirio i opowiedziała nam swoją historię. Okazało się, że mieszka na drugim końcu świata, a jej podróż tutaj trwała pół roku. Przynieśli glob i wskazała miejsce gdzie mieszka. To była wyspa o której istnieniu nie miałam pojęcia. Skóra Mirio była oliwkowa a włosy ciemno brązowe. Na koniec pochwaliła się, że włada 4rema językami. Powiedziała jak jej imię brzmi w każdym języku. Zapytałam czy wie jak brzmi po polsku. Powiedziała, że nie i odpowiedziałam jej : Mario ( eh, nie wiem skąd to wytrzasnęłam) po czym pożegnaliśmy ją na zawsze.
sen 4. Jakieś przedstawienie w przedszkolu, była tam osoba przebrana za krowę. Potem jechałam z koleżanką po kamienistej drodze na rowerze. Ona nagrywała filmik na telefonie i opowiadała mi jakąś historię.
sen 5. Salon w moim dawnym domu. Na bordowej kanapie leżał mój pies. Potem poszłam do innego pomieszczenia, otworzyłam jakieś szafki i zaczęłam z nich wyjmować różne rzeczy dla psa. Zabawki, kiełbasy, pasztety, karmy itp. Mój pies ugryzł jedną z piszczałek i dźwięk niósł się po całym domu. Wstałam i przeszłam na drugi koniec pokoju. Zauważyłam laminowaną kartkę i podniosłam ją. Była to ściąga do nauki na matematykę. Była przydatna więc ją też wzięłam ze sobą.
To by było na tyle z dzisiejszej nocy. Na razie jeszcze słabo z tymi snami ponieważ miałam krótką przerwę. Spokojnie, nadrobi się!





