06-08-2017, 11:17
DZIEŃ 6
Data: 2017.08.06
Ilość przespanych godzin: 7h
Ilość zapamiętanych snów: 5
#1
Widziałem cycki na plaży, więcej nie powiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#2
Wstałem szybko, by zdążyć na rozpoczęcie roku szkolnego, jadąc rowerem zauważyłem 3 kominy z których unosił się dym, więc postanowiłem to zbadać tymbardziej dlatego, że kominy stały na placu działkowym. Dowiedziałem się, że w tych kominach są paleni żydzi, bardzo się zdenerwowałem i rozwaliłem cały festyn niemieckich działkowiczów. Nie potrafiłem żyć z tą myślą.
#3
Przed domem mamy mojej nauczycielki ja z moim tatą i babcią postanowiliśmy, że pograbiemy tam liście. Mama mojej nauczycielki jako starsza i chora kobieta powtarzała to co mówimy i robimy. Grabiąc liście natkneliśmy się na "złoża" bananów, które zjedliśmy

#4
Przed mój dom podjechał mój tato służbowym autem z pracy, które miało przyczepkę i było koloru srebrnego. Powiedział mi on, że kupi 100 ryb i zarybi nimi staw, który chce wykopać u mojej babci na wsi, nie wiedziałem za bardzo po co chce to zrobić. Gdy odjechał wołałem go z daleka, aby się wrócił, bo wchodząc do śmietnika zauważyłem, że ktoś wstawił tam nasze rowery (WTF).
#5
Pojechałem z tatą do parku linowego, który znajdował się w budynku. Przechodząc parkiem linowym zauważyłem mały tunel do, którego wszedłem. Tunel prowadził do Krakowskiego eventu youtuberów. Mój zdenerwowany ojciec jechał po mnie do Krakowa, aby mnie stamtąd zabrać...





