Wielka księga snów Skipperka - CZAS KURSU
#6
DZIEŃ 6

Data: 2017.08.06
Ilość przespanych godzin: 7h
Ilość zapamiętanych snów: 5

#1
Widziałem cycki na plaży, więcej nie powiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#2
Wstałem szybko, by zdążyć na rozpoczęcie roku szkolnego, jadąc rowerem zauważyłem 3 kominy z których unosił się dym, więc postanowiłem to zbadać tymbardziej dlatego, że kominy stały na placu działkowym. Dowiedziałem się, że w tych kominach są paleni żydzi, bardzo się zdenerwowałem i rozwaliłem cały festyn niemieckich działkowiczów. Nie potrafiłem żyć z tą myślą.

#3
Przed domem mamy mojej nauczycielki ja z moim tatą i babcią postanowiliśmy, że pograbiemy tam liście. Mama mojej nauczycielki jako starsza i chora kobieta powtarzała to co mówimy i robimy. Grabiąc liście natkneliśmy się na "złoża" bananów, które zjedliśmy :)

#4
Przed mój dom podjechał mój tato służbowym autem z pracy, które miało przyczepkę i było koloru srebrnego. Powiedział mi on, że kupi 100 ryb i zarybi nimi staw, który chce wykopać u mojej babci na wsi, nie wiedziałem za bardzo po co chce to zrobić. Gdy odjechał wołałem go z daleka, aby się wrócił, bo wchodząc do śmietnika zauważyłem, że ktoś wstawił tam nasze rowery (WTF).

#5
Pojechałem z tatą do parku linowego, który znajdował się w budynku. Przechodząc parkiem linowym zauważyłem mały tunel do, którego wszedłem. Tunel prowadził do Krakowskiego eventu youtuberów. Mój zdenerwowany ojciec jechał po mnie do Krakowa, aby mnie stamtąd zabrać...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Wielka księga snów Skipperka - CZAS KURSU - przez Skipper - 06-08-2017, 11:17

Skocz do:

UA-88656808-1