05-08-2017, 09:14
Dzień 4
Data snu:05.08.2017
Godzina snu: 23.00-7.00
#1-Znajduję się jakby na pustyni.Trwa wojna.Są zemną znajomi z fb grupy.Mamy broń, jest strasznie gorąco,świeci słońce.Przed nami jest jakieś miasteczko (prawdopodobnie w Iraku czy jeszcze dalej).Rozpoczyna się strzelanina , i jestem teraz sam.Muszę się ukrywać.Niby trwa wojna a jestem ubrany jak na codzień(zwykła odzież).
Obudziłem się w nocy, nie wiem która godz,chyba przed 2.00 czy 3.00,biorę tel i zapisuje sen i znów zasypiam.
#1-Rozmawiam z J.Cramerem (1 z głównych postaci filmu "Piły").Znajdujemy się u mnie w domu, dokładniej w piwnicy.Jest zapalone światło i są urządzenia których w rzeczywistości nie ma.Tak więc gadamy o pułapce którą szykuje na jutro.Pytam się jak to przeżyć, chyba uspokaja, ja mówię że jeśli przeżyje obiecuje coś zrobić.Nadszedł kolejny dzień, ja , brat i siostra znajdujemy się w domu i to sami.W ręku w piwnicy trzymam jakiś pilot,nwm. do czego służy, ale czas tyka.Wychodzimy z piwnicy,brat z siostrą idą na zewnątrz, ja stoję przed wyjściem , niestety muszę zostać,bo trzymam pilot.Przed naszym domem stoi już policja, mówię żeby szybko weszli bo czas mi płynie.Na zewnątrz pochmurno.
#2-Siedzę w szkole na zajęciach.Jest nauczyciel, znajdujemy się w ostatniej klasie.Coś przypisujemy z tablicy.Nie jest nas zbyt dużo.
#3-Wszystko się dzieje przed jakimś ogromnym budynkiem.Jest już ciemno, i jest naprawdę bardzo pochmurno(ciemne chmury),i jest pełno śniegu, jak w zimie.Po lewej stronie budynku jest garaż.Przed oczyma pojawia się obraz, a raczej scena z filmu "Terminator Genesis".W scenie widzę Johna Connora który rozmawia ze skynetem, pyta jego żeby powiedzial coś o nim(Johnie).Mówi że nikt go nie zabije, ten sprawdza to i strzela sobie w rękę i rana sama się goi. Ponownie znalazłem się przed budynkiem, jest zemną jakaś dziewczyna.Nagle z zakrzaków wychodzi robot który chce nas zabić,strzelam ale broń jakoś wolno działa.Robot niby strzela, ale jeszcze nie trafił.Jest już praktycznie przede mną , ja opieram się o słup, gdy nagle ktoś z lewej go likwiduje,chyba Reeze.
#4-Widze statek, który płynie, prawdopodobnie przez ocean.Jest ładny, słoneczny i bezchmurny dzień.Jest 1 przewodnik i jakaś rodzina z dziećmi.Nagle jakby z wody wyłonił się dinozaur.Wszystko tak szybko się dzieje,statek tonie.Rodzine widzę już na brzegu, myślą że przewodnik zginą, jednak ten widze jak wynurza się z wody, trochę daleko, i płynie na brzeg.
Trochę mi zajmuje czasu zapisywanie tych wszystkich snów
Data snu:05.08.2017
Godzina snu: 23.00-7.00
#1-Znajduję się jakby na pustyni.Trwa wojna.Są zemną znajomi z fb grupy.Mamy broń, jest strasznie gorąco,świeci słońce.Przed nami jest jakieś miasteczko (prawdopodobnie w Iraku czy jeszcze dalej).Rozpoczyna się strzelanina , i jestem teraz sam.Muszę się ukrywać.Niby trwa wojna a jestem ubrany jak na codzień(zwykła odzież).
Obudziłem się w nocy, nie wiem która godz,chyba przed 2.00 czy 3.00,biorę tel i zapisuje sen i znów zasypiam.
#1-Rozmawiam z J.Cramerem (1 z głównych postaci filmu "Piły").Znajdujemy się u mnie w domu, dokładniej w piwnicy.Jest zapalone światło i są urządzenia których w rzeczywistości nie ma.Tak więc gadamy o pułapce którą szykuje na jutro.Pytam się jak to przeżyć, chyba uspokaja, ja mówię że jeśli przeżyje obiecuje coś zrobić.Nadszedł kolejny dzień, ja , brat i siostra znajdujemy się w domu i to sami.W ręku w piwnicy trzymam jakiś pilot,nwm. do czego służy, ale czas tyka.Wychodzimy z piwnicy,brat z siostrą idą na zewnątrz, ja stoję przed wyjściem , niestety muszę zostać,bo trzymam pilot.Przed naszym domem stoi już policja, mówię żeby szybko weszli bo czas mi płynie.Na zewnątrz pochmurno.
#2-Siedzę w szkole na zajęciach.Jest nauczyciel, znajdujemy się w ostatniej klasie.Coś przypisujemy z tablicy.Nie jest nas zbyt dużo.
#3-Wszystko się dzieje przed jakimś ogromnym budynkiem.Jest już ciemno, i jest naprawdę bardzo pochmurno(ciemne chmury),i jest pełno śniegu, jak w zimie.Po lewej stronie budynku jest garaż.Przed oczyma pojawia się obraz, a raczej scena z filmu "Terminator Genesis".W scenie widzę Johna Connora który rozmawia ze skynetem, pyta jego żeby powiedzial coś o nim(Johnie).Mówi że nikt go nie zabije, ten sprawdza to i strzela sobie w rękę i rana sama się goi. Ponownie znalazłem się przed budynkiem, jest zemną jakaś dziewczyna.Nagle z zakrzaków wychodzi robot który chce nas zabić,strzelam ale broń jakoś wolno działa.Robot niby strzela, ale jeszcze nie trafił.Jest już praktycznie przede mną , ja opieram się o słup, gdy nagle ktoś z lewej go likwiduje,chyba Reeze.
#4-Widze statek, który płynie, prawdopodobnie przez ocean.Jest ładny, słoneczny i bezchmurny dzień.Jest 1 przewodnik i jakaś rodzina z dziećmi.Nagle jakby z wody wyłonił się dinozaur.Wszystko tak szybko się dzieje,statek tonie.Rodzine widzę już na brzegu, myślą że przewodnik zginą, jednak ten widze jak wynurza się z wody, trochę daleko, i płynie na brzeg.
Trochę mi zajmuje czasu zapisywanie tych wszystkich snów





