05-08-2017, 07:51
Jestem introwertykiem i nie jestem z tego dumny. Ekstrawertycy mają ciekawsze życie
Data: 05.08.2016
Godziny snu: 21:00 - 7:20
Sen #1: Pif pif pif pif, ziu ziu ziu ziu. Znajduję się w centrum podniebnej bitwy jako dowódca komanda szwadronu kosmicznego batalionu obrońców Ziemi. Po 1000 latach lodowiec się rozstopił, wylecieliśmy z niego i przystąpiliśmy do mocno spóźnionej ofensywy. Na początku było okej, ale gdy wojska wroga wyciągnęły nowinki technologiczne, w postaci olbrzymiej piramidy co strzela niewidzialnym laserem, który zabił 90% oddziału, to już nie było przyjemnie. Wylądowałem i schroniłem sie w pobliskim hotelu. Tam czekała na mnie papuga. Wziąłem ją na rękę, zaczęła mnie gryźć. W kuchni sprawdziłem co na obiad, papuga siadła mi na plecach. Gdy wszedłem do salonu poczułem mocny ciężar. Okazało się że papuga podmieniła się z siostrą, a ta szara mała kutwa siedzi przed komputerem i gra w CSy. Za karę zaprowadziłem ją do innego hotelu. Wraz z nią w tym innym hotelu przeznaczonym tylko dla papug przebywały papugi moich znajomych. Potem uciekły, goniliśmy je, znowu zaprowadziliśmy je do tego innego hotelu, ale szkoda strzępić ryja by o tym gadać.
Poranna próba z metodą liny się nie udała.
Dzień 5
Data: 05.08.2016
Godziny snu: 21:00 - 7:20
Sen #1: Pif pif pif pif, ziu ziu ziu ziu. Znajduję się w centrum podniebnej bitwy jako dowódca komanda szwadronu kosmicznego batalionu obrońców Ziemi. Po 1000 latach lodowiec się rozstopił, wylecieliśmy z niego i przystąpiliśmy do mocno spóźnionej ofensywy. Na początku było okej, ale gdy wojska wroga wyciągnęły nowinki technologiczne, w postaci olbrzymiej piramidy co strzela niewidzialnym laserem, który zabił 90% oddziału, to już nie było przyjemnie. Wylądowałem i schroniłem sie w pobliskim hotelu. Tam czekała na mnie papuga. Wziąłem ją na rękę, zaczęła mnie gryźć. W kuchni sprawdziłem co na obiad, papuga siadła mi na plecach. Gdy wszedłem do salonu poczułem mocny ciężar. Okazało się że papuga podmieniła się z siostrą, a ta szara mała kutwa siedzi przed komputerem i gra w CSy. Za karę zaprowadziłem ją do innego hotelu. Wraz z nią w tym innym hotelu przeznaczonym tylko dla papug przebywały papugi moich znajomych. Potem uciekły, goniliśmy je, znowu zaprowadziliśmy je do tego innego hotelu, ale szkoda strzępić ryja by o tym gadać.
Poranna próba z metodą liny się nie udała.





