04-08-2017, 09:21
Dzień 3
Data snu:04.08.2017
Godzina snu : Ok godz. 23.00 -7.00.
(Staram się chodzić spać, codziennie o tej samej porze)
#1-Jestem w bardzo ciemnym pomieszczeniu,gdzie praktycznie nic nie widać.Nie wiem dlaczego, ale pomyślałem o Królu Lwie.No i rzeczywiście czuje tu czyjąś obecność,ba , a nawet z kimś rozmawiam.To ciemne pomieszczenie przypomina jakby teatr,a ja jestem na balkonie, przynajmniej tak mi się wydaje.Nagle wiem że musimy od kogoś lub czegoś uciekać.Tak robimy, uciekamy przez pola,dżungle, a nawet wodospady.Nie mogę zaciskać prawej dłoni.Właśnie ją oglądam, a tu?Dwa ostatnie palce tejże ręki wyglądają na połamane.Widzę kość,nie mogę wyprostować, ale nie czuje bólu.Już na sam widok tych palców przeraziłem się i to poważnie,cały czas myślę co ze mną będzie.Ponadto najmniejszy palec tej ręki rozciąga się jak guma.Jestem w szoku.No i teraz znalazłem się w opuszczonym hotelu,żeby stawić temu czemuś czoło.Jestem sam, naprawdę zaczynam się bać,mam wejść do pomieszczenia znajdującego się po prawej stronie(teraz jestem na korytarzu),czuję że to będzie jakaś postać z horroru, prawa dłoń zacisnięta,i od czasu do czasu jakos probuje sprostować te palce.
#2-Widzę arene WWE tam gdzie zawodnicy wchodzą.Są Triple H z żoną oraz Orton.Chyba będą się bić.Randy idzie prosto w huntera, a ten go popycha,że Randy aż biegnie tyłem uderzając kolanem żonę Huntera.
Ok godz. 1.00 obudziłem się, pierwsza myśl jaką zrobiłem to sprawdziłem palce prawej ręki
, ulżyło że to był tylko sen.Uświadomiłem sobie że we śnie mogłem mieć więcej niż 5 palców.Następnie wziąłem tel i zacząłem zapisywać sny,było wtedy zbyt ciemno bym pisał to do zeszytu.
Po chwili ponownie zasnąłem
#1-Jestem u brata ciotecznego.Chyba coś budujemy.Dzień, świeci słońce, jest betoniarka.Odziwo jest także znajoma z instagramu. Na razie to wszyscy siedzimy i chyba na kogoś czekamy.Myślę siedząc o nowo zakupionej książce.Idziemy gdziesś dalej, tam już chcialbym spotkać d.
#2-Mam tel i widzę że brat napisał w grupie w której w rzeczywistości nie ma, wiem o tym nawet we śnie , dlatego naprawdę zdziwiłem się widząć go tu.Pisze że szuka mojego kolegi, ale jak to?Przecież w tej grupie prawie nikt go nie zna(to kolejna myśl ktora przeszła przez głowe),ktoś odpisuje i podaje mój adres,żartobliwie.
#3- Przez chwile jestem w Wordzie, na drugim piętrze.Spotykam kolege i pytam na co będzie zdawał?Mowi że jeszcze niema prawka.Zdziwiłem się.
Po przebudzeniu nic nie pamiętałem, po ponownym zaśnięciu w nocy.Tym razem musiałem się doszukiwać sytuacji dziennych żeby się przypomnieć.Zajęło mi kilkanaście min. ale są.Kulminacyjnym punktem było wspomnienie tejże budowy u brata ciotecznego i nowo kupionej książki.
Data snu:04.08.2017
Godzina snu : Ok godz. 23.00 -7.00.
(Staram się chodzić spać, codziennie o tej samej porze)
#1-Jestem w bardzo ciemnym pomieszczeniu,gdzie praktycznie nic nie widać.Nie wiem dlaczego, ale pomyślałem o Królu Lwie.No i rzeczywiście czuje tu czyjąś obecność,ba , a nawet z kimś rozmawiam.To ciemne pomieszczenie przypomina jakby teatr,a ja jestem na balkonie, przynajmniej tak mi się wydaje.Nagle wiem że musimy od kogoś lub czegoś uciekać.Tak robimy, uciekamy przez pola,dżungle, a nawet wodospady.Nie mogę zaciskać prawej dłoni.Właśnie ją oglądam, a tu?Dwa ostatnie palce tejże ręki wyglądają na połamane.Widzę kość,nie mogę wyprostować, ale nie czuje bólu.Już na sam widok tych palców przeraziłem się i to poważnie,cały czas myślę co ze mną będzie.Ponadto najmniejszy palec tej ręki rozciąga się jak guma.Jestem w szoku.No i teraz znalazłem się w opuszczonym hotelu,żeby stawić temu czemuś czoło.Jestem sam, naprawdę zaczynam się bać,mam wejść do pomieszczenia znajdującego się po prawej stronie(teraz jestem na korytarzu),czuję że to będzie jakaś postać z horroru, prawa dłoń zacisnięta,i od czasu do czasu jakos probuje sprostować te palce.
#2-Widzę arene WWE tam gdzie zawodnicy wchodzą.Są Triple H z żoną oraz Orton.Chyba będą się bić.Randy idzie prosto w huntera, a ten go popycha,że Randy aż biegnie tyłem uderzając kolanem żonę Huntera.
Ok godz. 1.00 obudziłem się, pierwsza myśl jaką zrobiłem to sprawdziłem palce prawej ręki
, ulżyło że to był tylko sen.Uświadomiłem sobie że we śnie mogłem mieć więcej niż 5 palców.Następnie wziąłem tel i zacząłem zapisywać sny,było wtedy zbyt ciemno bym pisał to do zeszytu.Po chwili ponownie zasnąłem
#1-Jestem u brata ciotecznego.Chyba coś budujemy.Dzień, świeci słońce, jest betoniarka.Odziwo jest także znajoma z instagramu. Na razie to wszyscy siedzimy i chyba na kogoś czekamy.Myślę siedząc o nowo zakupionej książce.Idziemy gdziesś dalej, tam już chcialbym spotkać d.
#2-Mam tel i widzę że brat napisał w grupie w której w rzeczywistości nie ma, wiem o tym nawet we śnie , dlatego naprawdę zdziwiłem się widząć go tu.Pisze że szuka mojego kolegi, ale jak to?Przecież w tej grupie prawie nikt go nie zna(to kolejna myśl ktora przeszła przez głowe),ktoś odpisuje i podaje mój adres,żartobliwie.
#3- Przez chwile jestem w Wordzie, na drugim piętrze.Spotykam kolege i pytam na co będzie zdawał?Mowi że jeszcze niema prawka.Zdziwiłem się.
Po przebudzeniu nic nie pamiętałem, po ponownym zaśnięciu w nocy.Tym razem musiałem się doszukiwać sytuacji dziennych żeby się przypomnieć.Zajęło mi kilkanaście min. ale są.Kulminacyjnym punktem było wspomnienie tejże budowy u brata ciotecznego i nowo kupionej książki.





