03-08-2017, 21:32
03.08.17r.
Spałem pomiędzy godz. ok 23, a 8 rano.
Jedyne co pamiętam to że jakieś Sebki chciały mnie podwieść autem gdzieś, a ja piłem napój energetyczny. Akcja działa się w miejscu w którym byłem dzień wcześniej na jawie. Parking przed sklepem.
Wszystko uleciało zraz po przebudzeniu.Oczy były zamknięte, ale wyjący budzik nie pozwalał się skupić.
Powyższe zapamiętałem tylko dlatego że obudziłem się w nocy.
Tak więc postępów jak na razie brak. Nie zaprzestanę. Jutro się na pewno uda.
Spałem pomiędzy godz. ok 23, a 8 rano.
Jedyne co pamiętam to że jakieś Sebki chciały mnie podwieść autem gdzieś, a ja piłem napój energetyczny. Akcja działa się w miejscu w którym byłem dzień wcześniej na jawie. Parking przed sklepem.
Wszystko uleciało zraz po przebudzeniu.Oczy były zamknięte, ale wyjący budzik nie pozwalał się skupić.
Powyższe zapamiętałem tylko dlatego że obudziłem się w nocy.
Tak więc postępów jak na razie brak. Nie zaprzestanę. Jutro się na pewno uda.





